OnePlus 16 zapowiadał się na flagowca idealnego. Niedawno w sieci gruchnęła informacja o tym, że producent opuszcza Europę. Wczoraj spadł kolejny cios, który uderzył kpiną w postaci 8 GB RAM. Szkoda, bo choćby ze względu na kolosalną jak na flagowca baterię 9000 mAh. Nie zmienia to faktu, że za takie pieniądze smartfon stracił wiele na trakcyjności.
- Przeciek z produkcji potwierdza, że OnePlus 16 dostanie podzieloną na dwie części baterię 9000 mAh z ładowaniem 100 W.
- Smartfon miał oferować ekran 185 Hz, Snapdragona 8 Elite Gen 6 Pro i aparat 200 MP.
- Problemem była cena podstawowej wersji 8/256 GB, wynosząca nawet 4999 juanów.
Choć OnePlus 16 raczej nie będzie szeroko dostępny dla polskiego użytkownika, jest idealną zapowiedzią tego, jakie będą nowe telefony realme w Polsce. Producent wyraźnie stawia na większą baterię i wydajność, ale zostawia użytkownika z wąskim gardłem w postaci niewystarczającej ilości pamięci. To nie jest flagowiec, którego chciałbym kupić za 5000 złotych.
OnePlus 16 dostanie baterię 9000 mAh, ale w tej cenie 8 GB RAM to obelga
Jak donosi leakster Digital Chat Station (za Gizmochina), OnePlus 16 już na 100% zostanie wyposażony w całkowitą pojemność 9000 mAh. Będą się na to składać dwa ogniwa po 4390 mAh (różnica wynika z pojemności znamionowej i nominalnej). Chińscy producenci stosują podział ogniw w celu obniżenia wydzielanego ciepła, a w efekcie efektywniejszego, szybkiego ładowania. Tu szybko będzie, bo moc maksymalna to 100 W po kablu i 50 W bezprzewodowo.
Pozytywów jest więcej. Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro to bardzo interesujący układ, który ma zredefiniować działanie flagowców dzięki nowej litografii. 200 MP aparat powraca na tylny panel, a wielki układ chłodzenia sugeruje dalsze brnięcie w gamingowe zacięcie. Wszystko to będzie okraszone 185 Hz ekranem BOE, czyli matrycą, o której w zasadzie moglibyśmy pomarzyć. I wszystko to jak krew w piach.
Dlaczego krew i dlaczego w piach? Ponieważ wszystko zabije najbardziej popularna, podstawowa (a więc i najtańsza) wersja z 8 GB RAM. Ta ma kosztować tyle, ile jeszcze rok temu płaciliśmy za 12/512 GB, czyli 4999 juanów. Biorąc pod uwagę, że to nie jest tylko problem OnePlusa, ale całej branży, spodziewam się jednego. Każdy flagowiec z Androidem pójdzie w górę o 1000 złotych za podstawowy wariant. Samsung i Apple tylko ostrzą sobie na to kły, bo ich podwyżki ze względu na wielkość zamówień dotkną w najmniejszym stopniu.
OnePlus 16 powoduje opad szczęki… obecnością 8 GB RAM. Znam ceny i to jest kpina
Źródło: Digital Chat Station, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







