Apple iPhone 16 Pro Max / fot. gsmManiaK
Globalna sprzedaż smartfonów wyraźnie spowolniła. Nowy raport pokazuje największy spadek w drugim kwartale od ponad dekady. Głównym problemem pozostają rosnące ceny i niedobór pamięci DRAM na rynku.
Po słabszych wynikach rynku komputerów osobistych podobny scenariusz dotknął również producentów smartfonów. Najnowsze dane pokazują, że drugi kwartał 2026 roku okazał się wyjątkowo trudny dla całej branży. Wyższe koszty produkcji zaczynają coraz mocniej odbijać się na cenach urządzeń, a konsumenci coraz częściej odkładają zakup nowego telefonu. Szczególnie mocno odczuwają to producenci modeli z niższej półki cenowej.
Według wstępnych danych Counterpoint Research globalne dostawy smartfonów spadły w drugim kwartale 2026 roku o 11% rok do roku. To najsłabszy wynik dla tego okresu od 2013 roku, co pokazuje skalę problemów, z jakimi mierzy się obecnie rynek. Analitycy wskazują, że główną przyczyną pozostaje kryzys na rynku pamięci. To on znacząco zwiększył koszty produkcji urządzeń.
Rosnące ceny komponentów zmusiły producentów do podnoszenia cen detalicznych, szczególnie w segmencie budżetowym. Tańsze smartfony odczuwają obecnie największy spadek zainteresowania ze strony klientów. Coraz więcej konsumentów decyduje się odłożyć zakup nowego urządzenia, czekając na poprawę sytuacji lub bardziej atrakcyjne oferty.
Mimo trudnych warunków rynkowych kilku producentom udało się utrzymać silną pozycję. Samsung odzyskał pierwsze miejsce z udziałem wynoszącym 24%, głównie dzięki dobrej sprzedaży modeli z serii Galaxy A. Drugą pozycję zajęło Apple z rekordowym wynikiem 20% udziału w drugim kwartale, natomiast kolejne miejsca przypadły Xiaomi (12%), OPPO (11%) oraz vivo (8%).
Eksperci z Counterpoint Research przewidują, że problemy rynku smartfonów utrzymają się przez pozostałą część 2026 roku. Ograniczona dostępność pamięci nadal będzie wpływać na koszty produkcji, a producenci nie będą mieli dużych możliwości obniżania cen.
Zdaniem analityków najlepiej z obecną sytuacją poradzą sobie flagowe smartfony, których klienci są mniej wrażliwi na wzrost cen. Znacznie trudniejszy okres czeka natomiast segment budżetowy, gdzie nawet niewielkie podwyżki mogą skutecznie zniechęcić do zakupu.
Źródło: counterpointresearch
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…