SK Hynix, Samsung i Micron dołączają do Amazonu, Nestle i kilku innych sympatycznych korporacji, które dobro ludzkości zawsze stawiają na pierwszym miejscu. Tak byłoby w alternatywnej rzeczywistości, bo w naszej robi się coraz gorzej, a kolejna potencjalna zmowa cenowa jest na horyzoncie. Nie dość, że dostali pozew, to zainwestują niewyobrażalne pieniądze, żeby ceny smartfonów przypadkiem nie wróciły do normalnego poziomu.
- SK Hynix, Samsung i Micron zostały oskarżone o zmowę cenową, przez którą ceny RAMu – a przez to i smartfonów – nie mogły spaść.
- SK Hynix i Samsung do tego mają zainwestować 3,1 tryliona dolarów w dalsze marnowanie zasobów na rozwój AI i budowę centrów danych.
Dla nikogo, kto choćby pobieżnie śledzi rynek smartfonów, podwyżki cen nie są tajemnicą. Powszechnymi są też informacje o tym, kto jest za to odpowiedzialny. Okazuje się jednak, że być może wzrost cen jest powiązany z tym, że doszło do zmowy cenowej, w efekcie której – cóż za zaskoczenie – korporacje nachapały się jeszcze bardziej. SK Hynix, Samsung i Micron maczały w tym palce według pozwu, a pierwszych dwóch inwestuje do tego jeszcze większe pieniądze, żeby ceny przypdkiem nie spadły.
Samsung i SK Hynix inwestują 3,1 tryliona dolarów w to, żeby telefony były droższe
Na początek ta pewna oraz bardziej niepokojąca wiadomość. Samsung i SK Hynix, czyli dwa olbrzymie konsorcja zasadniczo kontrolujące produkcję półprzewodników na całym świecie dogadały się, że wydadzą 3,1 tryliona dolarów na rozwój AI, procesorów, baterii i budowę centrów danych. Jest to o tyle zabawne, że zarówno w kontekście baterii, jak i procesorów, Samsung nie potrafi pokazać niczego dobrego od przynajmniej dekady. To są „dobrze wydane pieniądze”.
Jak możesz się spodziewać, tego typu kwoty nie biorą się z kosmosu. Zapłacimy za to my w podwyżkach cen elektroniki, której używamy na co dzień najczęściej – czyli smartfonów. Wygląda to jeszcze gorzej w kontekście pozwu, który został złożony w Północnej Karolinie. Jeżeli USA cię za coś pozywa, to znaczy, że udało ci się ukraść więcej od nich. A to już spore osiągnięcie.
Jest już pozew, do którego dołączony został Micron
RAMapokalipsa to moja druga ulubiona gra słów z tym wyrazem od czasów takiego jednego filmu Walaszka. Oskarżenie dotyczy zmowy, w ramach (hehe) której ceny pamięci operacyjnej nie spadają poniżej pewnego poziomu nawet wtedy, gdy nie jest to już usprawiedliwione kosztami produkcji, dystrybucji i tak dalej.
Moja ocena tego zjawiska jest taka, że Unia Europejska mogłaby wreszcie się do tego dołączyć. Doświadczenie uczy, że potrafili wymóc złącza USB-C, prostsze naprawy czy aktualizacje przez kilka lat. Być może czas wymóc, by RAM do PC dla gracza nie wymagał brania hipoteki.
Źródło: IceUniverse, Pacermonitor, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







