Xiaomi 17 Ultra / fot. Konrad Bartnik
Xiaomi 18 będzie nie tylko najlepszym flagowcem w historii marki, ale także najdroższym. Problem podwyżek nie dotyczy zresztą tylko Xiaomi, każdy w chińskich producentów nie tylko będzie musiał mocno podnieść ceny. Powodem jest już nie tylko kryzys na rynku pamięci, ale także Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro wykonany w 2 nm litografii. Nowy układ będzie tak drogi, że tylko niektóre modele z najwyższej półki zostaną w niego wyposażone. Do tego okazuje się, że jednak jest nadzieja dla Xiaomi 18 Ultra.
Wcześniej pisałem o specyfikacji Xiaomi 18 i jej imponującym postępie z generacji na generację. Faktycznie jest tego dużo, ale będzie to mieć przełożenie na cenę. Teraz nieco dokładnie przyjrzymy się powodom, dla którym flagowce z Androidem będą nie tylko najlepsze w historii, ale także najdroższe. Szkoda, bo pierwszy raz od dawna naprawdę miałem ochotę na zakupy w przedsprzedaży.
Dlaczego przez Xiaomi? Ponieważ spośród wszystkich to ten chiński producent wprowadza swoje flagowce do Polski na największą skalę. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Oppo i vivo w tym roku darowało sobie premiery w naszym kraju lub bardzo mocno ograniczyło ich ilość. Powodem są procesory i pamięć, osiągające dzikie ceny.
Sęk w tym, że Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro to pierwszy mobilny układ od bardzo dawna, który jakkolwiek się grzeje. Imponujący postęp technologiczny, który dokonał się tu na przestrzeni jednej generacji, daje do myślenia. Naprawdę wierzę, że przejście na 2 nm litografię sporo zmieni. Szkoda tylko, że przy okazji będzie to najdroższy układ na rynku (i w ogóle w historii). Pierwszy raz od lat mam powód, by kupić sobie flagowca na premierę. Jednocześnie mam świadomość, że na pewno tego nie zrobię.
Podobno Xiaomi 18 Ultra nie został anulowany, ale jego premiera jest mocno opóźniona. W tej sytuacji najlepiej będzie podsumować możliwości fotograficzne serii Xiaomi 18, której premiery spodziewamy się jesienią. Poza tym ptaszki ćwierkają, że wyposażone w tylny ekran modele również doczekają się wariantów Global.
Na początek zerknijmy na Xiaomi 18, o którym zresztą pisałem już dzisiaj. Ten na tylnym panelu dostanie dwie matryce po 200 MP oraz 50 MP szeroki kąt. Dla Xiaomi 18 Pro mamy ten sam zestaw, ale wsparty technologią LOFIC. To samo pojawi się w Xiaomi 18 Pro Max.
Źródło: Digital Chat Station 1, 2, @that_kartikey, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sieci pojawiło się interesujące zestawienie, które pokazuje 15 największych baterii w smartfonach. Stan na…
Jaecoo to obok MG i Omody najpopularniejsza chińska marka samochodów w Polsce. Jego hitem sprzedażowym…
OnePlus 13 w najmocniejszej wersji 16/512 GB wrócił do sprzedaży w Polsce i to w…
Motorola nie zamierza walczyć wyłącznie ceną. Nadchodząca Motorola Edge 70 Max zaoferuje flagową wydajność i…
Sprzedaż chińskich smartfonów Ultra nie wygląda zbyt dobrze w porównaniu do iPhone 17. Telefony Apple…
Czy Apple faktycznie przygotowuje największe zmiany w historii swojego smartwatcha? Najnowszy przeciek wskazuje, że prawdziwa…