Apple iPhone Air / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Jeśli myślisz, że każdy iPhone trzyma cenę tak samo dobrze, to jesteś w błędzie. Apple iPhone Air, pierwszy przedstawiciel nowej serii smartfonów (która być może nie będzie kontynuowana), jest teraz aż o 1609 zł tańszy niż w dniu premiery. Na tle iPhone’ów 17 wygląda to fatalnie!
Spis treści
„Tylko iPhone trzyma cenę”. „Kup iPhone’a, po roku sprzedaż go z niewielką stratą”. „Zakup iPhone’a to inwestycja”. Nie zliczę, ile razy w życiu spotkałem się z takimi lub podobnymi opiniami.
Rzeczywiście, ogólnie rzecz ujmując telefony Apple tanieją wolniej od konkurencji. Jednak do niedawna było to dużo bardziej zauważalne. Teraz taki Samsung rzadko pozwala, by ceny modeli z flagowej rodziny Galaxy S mocno spadały. Co najwyżej pojawi się jakaś promocja ze zwrotem lub odkupem.
Różnica między Apple a topowym Androidem nie jest już jednak tak gigantyczna i kompromitująca dla tego drugiego, jak miało to miejsce jeszcze 3-4 lata temu. Powiem więcej: jest iPhone, który w kilka miesięcy po premierze staniał w Polsce tak bardzo, że aż trudno w to uwierzyć. Przynajmniej bez głębszej analizy.
Tym modelem jest oczywiście Apple iPhone Air. Zadebiutował on 9 września 2025 roku, czyli lekko ponad 9 miesięcy temu, razem z serią iPhone 17. Jego premierowa cena za bazowy wariant 256 GB ustalona została na 5299 złotych. Jak wygląda dziś?
Aktualnie najniższą ceną iPhone’a Air w sprawdzonym sklepie to 3690 złotych – tyle chce za ten model Vobis, tyle samo Amazon.pl, niewiele więcej Komputronik. Łatwo policzyć, że w 3/4 roku iPhone Air staniał aż o 1609 zł, czyli 30%. Trudno to nazwać trzymaniem ceny.
Jak w takim razie zmieniły się ceny pozostałych iPhone’ów zaprezentowanych w tym samym czasie? By było sprawiedliwie, sprawdziłem ceny serii iPhone 17 w tym samym sklepie. Sprawy dla wersji 256 GB wyglądają tak:
Widać jak na dłoni, że Apple iPhone Air to bezapelacyjny lider spadku ceny wśród najnowszych smartfonów Apple. Jestem gotów zaryzykować nawet stwierdzenie, że to najbardziej i najszybciej taniejący iPhone w historii. Z czego może to wynikać?
Moim zdaniem szybka i mocna weryfikacja ceny iPhone’a Air wynika z tego, że mało komu marzy się obecnie ultracienki smartfon z mikroskopijną baterią za kilka tysięcy złotych. Gdy na rynek trafiają kolejne, niegrube telefony z bateriami 6000 mAh+, co najmniej dwukrotnie mniejsze ogniwo w iPhone’ie wygląda komicznie.
Jeśli Apple chce ratować projekt o nazwie iPhone Air, musi postawić na baterię krzemowo-węglową. Tylko ona pozwoli zmieścić w cienkiej obudowie telefonu akumulator o pojemności, która nie powoduje śmieszków. W innym wypadku nowy iPhone Air może jak dla mnie nigdy się nie pojawić.
Osoby zainteresowane tak czy inaczej tym modelem zachęcam do przeczytania testu telefonu Apple iPhone Air, za który odpowiada Paweł.
Jeśli zamiast Apple wolisz Samsunga, to przypominam o promocji na ex-flagowy model:
https://www.gsmmaniak.pl/1665156/samsung-galaxy-s25-plus-w-dobrej-promocji/
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Nie każdy telefon koreańskiego Samsunga musi być drogi. Azjatycki gigant ma przecież w swojej ofercie…
Król RTS powróci już w 2026 roku. Kilka dni temu twórcy zapowiedzianej niedawno Twierdzy 4…
Mam dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra to taka, że przedłużono promocję Motoroli z Cashbackiem…
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…
Fujitsu Arrows Alpha 2 to niespodziewana premiera w Japonii. Spełnia 23 standardy bezpieczeństwa, ma ekran…