20 tydzień sprzedaży smartfonów na świecie to kolejny okres spadków – już 9 tydzień z rzędu. Najwięcej tracą chińscy giganci, Samsung pozostaje na zbliżonym poziomie, a rośnie Apple oraz… Huawei. Chińczycy przeżywają istny renesans sprzedaży telefonów.
- Sprzedaż smartfonów na świecie jest o 8% słabsza niż przed rokiem.
- Najwięcej stracili Oppo, vivo i Xiaomi.
- Wygrani to Apple z 10% zyskiem oraz Huawei z 23% wzrostem.
Rynek smartfonów znajduje się w największym kryzysie od czasu pandemii, notując kolejny już tydzień z rzędu ze spadkami. Sytuacja jest znacznie gorsza niż w 2025 roku, a wygranym dość niespodziewanie jest producent, któremu wielu wieszczyło koniec już przed laty. To, że Apple rośnie w kryzysie, jest już normalne, ale Huawei z takim skokiem to niemałe zaskoczenie.
Samsung stabilnie, a Xiaomi, Oppo i vivo szorują o dno
Na początek weźmiemy Samsunga, który jest całkowicie stabilny. Jako największy producent smartfonów z Androidem na świecie ma też najlepsze stawki na zakup pamięci, procesorów i tak dalej – dlatego takie kryzysowe sytuacje specjalnie na niego nie wpływają. Zresztą, będąc największym na świecie producentem półprzewodników, częściowo korzystają na całej dramie.
Teraz poraz na przegranych, którym jest wielkie, chińskie trio. Xiaomi, Oppo i vivo nie ma za sobą najlepszego tygodnia. Faktem jest, że ostatnio nie mieli na koncie ciekawych premier (te przypadły raczej na okres od lutego do kwietnia), ale spadki na poziomie odpowiednio 17%, 10% oraz 19% nie napawają optymizmem. Zwłaszcza, że jakichkolwiek nowości spodziewam się po nich dopiero we wrześniu. Całościowo branża zmalała o 8% w rok. Teraz przejdźmy do wygranych.
Tylko Apple i Huawei sprzedają obecnie więcej telefonów niż przed rokiem
Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że Apple zyskuje na kryzysie, a sytuacja jest całkiem zbliżona do tej Samsunga. Ze względu na rozmiary zamówień są w stanie negocjować stawki, o których chińscy producenci mogą pomarzyć. Dlatego 10% wzrost uznaję za coś standardowego.
Elementem, który po prostu nie pasuje do równania, jest Huawei. Producent, który jest odcięty od patentów, nie ma GMS, jest niedostępny na wielu rynkach, a jednak… zaliczył największy wzrost. 23% lepsza sprzedaż niż przed rokiem to rynkowa anomalia. I wiesz co? Bardzo mnie to cieszy. Chętnie zobaczyłbym, jak trzecia siła z nową krwią, może nawet bez Androida, nareszcie naciska na Samsunga i Apple. Możesz się do tego dołożyć, kupując Huawei Pura 80 Ultra w super promocji.
Nazwali ten smartfon najlepszym aparatem na świecie. Kupisz go teraz w super promocji
Źródło: Counterpoint Research, via @utsavtechie, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







