MagicOS 11 to kolejny dowód na to, że Honor robi najlepsze telefony na rynku, ale ich oprogramowanie jest najgorsze wśród wszystkich nakładek na Androida. Zmiany na gorsze to wszystko, co mogę powiedzieć o nowej aktualizacji.
- Aktualizacja do MagicOS 11 wkrótce trafi na flagowe Honory.
- Zmiany będą głównie wizualne, a Liquid Glass będzie największą z nich.
- MagicOS to obiektywnie najgorsza z dużych nakładek na Androida na rynku.
Znamy się nie od dzisiaj, więc chyba mogę Ci się do czegoś przyznać, drogi CzytelniKu. Nienawidzę Liquid Glass w żadnej wersji, to dla mnie najgorsze, co stało się interfejsowi smartfonów w ostatnich 10 latach. Ponieważ do tego ostatnio wróciłem do codziennego użytkowania Honora Magic V5, ta wiadomość szczególnie mnie martwi. MagicOS 11 ma całkowicie oddać się kopiowaniu softu Apple i chyba nadszedł czas, by zmienić telefon.
Honor popsuje mi telefon wraz z MagicOS 11
Ostatnie doniesienia z obozu Honora potwierdzają tylko to, co wiedzieliśmy od dawna – rak toczący design nakładek na Androida, przez niektórych zwany Liquid Glass, dociera do MagicOS. W najnowszej wersji systemu, która pewnie całkiem niedługo zawita na mój prywatny telefon, przezroczyste, paskudne elementy menu popsują mi całą radość z użytkowania.
W MagicOS 11 Honor postanowił pójść jeszcze o krok dalej w upodabnianiu swojej nakładki do iOS. Żeby nie było – to nie jest wycieczka personalna, bo dokładnie to samo zrobiło vivo, a dokładnie to samo zamierza zrobić Xiaomi w HyperOS 4 (z tym, że akurat tu mamy potwierdzenie, że tę abominację będzie się dało wyłączyć). O dodatkowych funkcjach dynamicznej wyspy, czyli kolejnego skopiowanego od Apple ficzeru, pisać już nawet nie będę. Też go nie znoszę, ale obecnie każdy Android używa go z uporem maniaka.
W 2026 roku Honor to najlepszy hardware i najgorszy software w świecie Androida
Z każdą kolejną premierą Honor potwierdza, że od sprzętowej strony są obecnie dominatorem na rynku (obczaj ich nowego średniaka, od rekordów jest tam aż tłoczno). Do tego mają całkiem rozsądne ceny, jak na 2026 rok. Gdyby nie fakt, że poważnie obcinają specyfikacje w swoich telefonach pomiędzy polskimi i chińskimi wersjami, to byłoby idealnie. Niestety, tylko i wyłącznie od strony hardware’u.
Mój problem jest taki, że ich oprogramowanie to obecnie najgorsza wsród dużych nakładek na Androida. Może poza wynalazkami jak Tecno czy Infinix stawiam ich najniżej. HyperOS, OriginOS, ColorOS, a nawet soft w Pixelach jest od nich o niebo lepszy. Do dorównania OneUI, OxygenOS czy NothingOS, czyli najlepszym obecnie nakładkom na Androida, nie ma w ogóle mowy. I dlatego dla mnie nadszedł czas, żeby zmienić smartfona, bo optymizmu na horyzoncie nie przewiduję.
Źródło: Weibo, via Tech Home, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








