Samsung Galaxy S7 Edge / fot. Dariusz Stefaniak, gsmManiaK.pl
Samsung Galaxy S7 Edge to jeden z tych smartfonów, które zawsze chciałem mieć, ale niestety nigdy nie kupiłem. Kiedyś był moim ideałem nowoczesnego telefonu. Co ciekawe, mógłbym to nadrobić w 2026 roku, bo ciągle da się kupić Galaxy S7 Edge! Pytanie tylko, czy warto?
Każdy z nas ma w pamięci taki telefon, który był kiedyś naszym ideałem. Niestety, z wielu różnych powodów nie trafił on na stałe w nasze ręce. Jaki model przyszedł Ci od razu na myśl? Bo mnie Samsung Galaxy S7 Edge.
Sam nie mam wątpliwości co do tego, że Samsung nigdy nie stworzył telefonu lepszego niż Samsung Galaxy S7 Edge. Oczywiście nie w sensie szeroko pojętej specyfikacji, bo procesory z każdą generacją stawały się coraz mocniejsze, ekrany coraz jaśniejsze, a aparaty coraz lepsze. Tu jednak chodzi o coś zupełnie innego.
Żaden inny Samsung w historii nie był aż tak niekwestionowanie najlepszym telefonem na rynku, jak właśnie Samsung Galaxy S7 Edge. Jedynym mocnym kontrkandydatem jest Samsung Galaxy S2. Jasne, Samsung Galaxy Note 4 też był wysoko ceniony, ale seria Note zawsze była tą niszową.
Jeśli dobrze pamiętam, Samsung Galaxy S7 Edge był najlepiej sprzedającym się telefonem z Androidem w całym pierwszym, premierowym półroczu 2016 roku. Odszukałem raport THE INVESTOR z maja 2017 roku i w nim pada informacja, że do tamtej pory Samsung sprzedał łącznie 55 mln sztuk Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge.
Co takiego miał w sobie Samsung Galaxy S7 Edge, że tak świetnie się sprzedał, a do tego ciągle trudno o nim zapomnieć? Przede wszystkim miał niemal idealną specyfikację. Przyczepić można się było co najwyżej do microUSB i braków głośników stereo. Poza tym Samsung Galaxy S7 Edge miał:
Żaden telefon wcześniej nie był tak bliski spełnienia wszystkich moich oczekiwań. Mogłoby się jednak wydawać, że historia Samsunga Galaxy S7 Edge już na dobre dobiegła końca, skoro minęło już 10 lat od jego premiery. Okazuje się, że nic bardziej mylnego!
Niekwestionowanym muzeum starych telefonów jest polski Amazon, który nawet teraz ma w swojej ofercie Samsunga Galaxy S7 Edge. To byłaby nawet niezła gratka dla kolekcjonera, gdyż w opisie nigdzie nie widzę informacji, by był to egzemplarz odnowiony czy używany. Gorzej, że cena 2816,81 zł to totalny absurd w 2026 roku.
Na Allegro da się znaleźć dwukrotnie tańsze oferty na podobno nowe Samsungi Galaxy S7 Edge, ale to nadal lekko absurdalne kwoty za 10-letni telefon. Gdybym koniecznie chciałbym go kupić do kolekcji, poszukałbym używek w dobrym stanie w lombardach.
Mimo jednak tylko czasami powspominać takie telefony, jak Samsung Galaxy S7 Edge. Zwłaszcza teraz, gdy najnowszy Edge po dłuższej przerwie to jak dla mnie kapiszon, nawet niegodny tego legendarnego już dopisku.
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…