Kategorie: Newsy Telefony Xiaomi

Chińczycy znowu dostali lepsze Xiaomi – albo tańsze. Mam jednak dobre wiadomości

Xiaomi 17T w chińskiej wersji ma większą baterię i oczywiście jest tańszy. Na plus trzeba jednak zaliczyć, że Xiaomi 17T Pro ma dokładnie taką samą specyfikację – choć też oczywiście jest tańszy. Ten trend może się nam podobać – nie tylko dostajemy nowe telefony szybciej niż na chińskim rynku, ale ich wyposażenie nie jest już wykastrowane. W ten sposób dużo łatwiej zaakceptować wyższe kwoty.

  • Seria Xiaomi 17T zadebiutowała oficjalnie w Chinach.
  • Specyfikacja jest taka sama, pomijając nieco większą baterię w 17T.
  • Cena w Europie jest o 70% wyższa niż w Chinach.

Chińska premiera Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro już za nami. Jeżeli nie kojarzysz, w Polsce te telefony pojawiły się na koniec maja. Teraz pojawiły się na rodzimym rynku producenta i – o dziwo – wcale nie mają dużo lepszej specyfikacji niż u nas. Są co prawda tańsze, ale trzeba docenić fakt, że globalne warianty nie muszą się przy nich niczego wstydzić.

Xiaomi 17T w chińskiej wersji ma większą baterię

Na początek powiedzmy sobie o jedynej różnicy pomiędzy polskim i chińskim Xiaomi 17T. Chodzi o baterię, która u Chińczyków ma pojemność 7000 mAh, podczas gdy globalny wariant dysponuje ogniwem 6500 mAh. Róznica nie jest kolosalna i można ją zaakceptować. Fajnie, że u Xiaomi mijają czasy, gdy polski i chiński wariant dzieliło 30% pojemności.

Xiaomi 17T Pro / fot. Konrad Bartnik

Co z ceną? No cóż – jeżeli zastosujemy prosty przelicznik z juana na złotówki, to możemy się rozpłakać. Za Xiaomi 17T w Chinach trzeba zapłacić 2999 juanów. W Polsce – 2799 złotych. W naszych sklepach musimy wydać o 1000 złotych więcej, jeżeli weźmiemy pod uwagę dzisiejszy kurs walut. Cóż – przynajmniej nie dostaliśmy dużo gorszego telefonu, jak w przypadku Honora 600.

Wersja Pro ma taką samą specyfikację, ale jest znacznie tańsza

Jeszcze lepsze wiadomości dotyczą wersji Pro. Tutaj specyfikacja polskiego i chińskiego wariantu Xiaomi 17T Pro jest dokładnie taka sama, utrzymana została nawet pojemność baterii. Jedyną różnicą jest tu cena i jest to naprawdę sporo. W Chinach za podstawowy wariant wystarczy zapłacić 2160 złotych. W Polsce za taką samą wersję 12/256 GB trzeba zapłacić 3999 złotych.

Na koniec zachęcamy do zapoznania się z naszym testem Xiaomi 17T Pro. To bardzo udany telefon, którego zakup nawet w polskiej cenie spokojnie można polecić.

https://www.gsmmaniak.pl/1659713/xiaomi-17t-pro-test-recenzja-opinia/

Źródło: Xiaomi, opracowanie własne

Ceny Xiaomi 17T Pro


Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026