OnePlus Nord 5 / fot. Konrad Bartnik
OnePlus Turbo 6X i OnePlus Turbo 6X Pro pojawiły się w sieci dzięki bazie TENAA. Znamy design, specyfikację nowych średniaków, które mają trząść rynkiem tanich telefonów. Czy są szanse na ich polski debiut?
W sieci pojawiły się już nowe telefony chińskiego producenta. OnePlus Turbo 6X i OnePlus Turbo 6X Pro mają proste zadanie. To konkurowanie z gamingowymi Redmi, realme, vivo czy Oppo w półce cenowej poniżej 1000 złotych. Przy takiej specyfikacji i designie to może się udać.
Na początek przyjrzymy się OnePlusowi Turbo 6X. Jego front zdobi wyświetlacz o przekątnej 6,72 cala, który o dziwo wykonany został w technologii LCD. Rozdzielczość to FulllHD+, a panel jest odświeżany w 144 Hz – tak, jak pisałem wcześniej.
Od strony wydajności liczyć możemy na MediaTeka Dimensity 7400, czyli standardowego wyboru w tej półce cenowej. Wsparcie w wielozadaniowości zapewni mu 6, 8 lub 12 GB RAM. Do tego na dane użytkownika przeznaczone będzie 128, 256 lub 512 GB.
Przejście na tył ujawnia design bardzo dobrze znany z OnePlusa Nord 5. Aparaty teoretycznie są dwa, ale tak naprawdę liczy się tylko jeden. Chodzi o 50 MP matrycę główną, podczas gdy 2 MP sensor obok sprawia wrażenie ozdoby.
Poza tym mamy jeszcze baterie i akurat tu OnePlus Turbo 6X dowozi obietnice. Chodzi tu o ogniwo o pojemności 7000 mAh. Podsumowując, to fajny i tani telefon, któremu na tym etapie szpilę wbić zamierzam tylko za czytnik linii papilarnych w bocznej ramce. Wiem jednak, że przy ekranie LCD nie ma innej opcji.
To jednak nie koniec, bo baza TENAA ujawniła jeszcze design oraz specyfikacje OnePlusa Turbo 6X Pro. W tym przypadku mamy nieco inny design, nieco bardzi zbliżony do tego, co obecnie prezentuje ich flagowa seria.
Jeżeli chodzi o wydajność, to jest tu znacznie mocniej od bazowego modelu. Snapdragona 7s Gen 4 miałem już okazję testować w wielu smartfonach i w tej cenie widzę w nim sens. Użytkownik będzie mógł dokonać wyboru pomiędzy 6, 8, 12 lub nawet 16 GB RAM oraz od 128 GB do 1 TB na dane. Co prawda nie wiem, kto kupi tani telefon w konfiguracji 16 GB / 1 TB, ale chiński producent najwyraźnie ma na ten temat odmienne zdanie.
W porównaniu do wersji bazowej OnePlus Turbo 6X Pro stawia na ekran AMOLED. Ten ma przekątną 6,78 cala, jest odświeżany w 120 Hz oraz rozdzielczość 1,5 K. Lepszy jest też aparat, bo to 50 MP sensor główny oraz 8 MP szeroki kąt.
Na koniec trzeba jeszcze powiedzieć coś na temat baterii, która w OnePlusie Turbo 6X ma aż 8000 mAh. Słowem, szykuje się fajny i tani smartfon, którego cena na start nie przekroczy 1499 juanów, czyli niecałych 800 złotych. Nie mogę się doczekać, by trafił do Polski.
Źródło: TENAA, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Okazuje się, że RedMagic 11S Pro osiągnął wysoki wynik w AnTuTu. Co więcej, lista składa…
Xiaomi szykuje jedną z największych premier tego roku. Seria Xiaomi 18 połączy baterię przekraczającą 7000…
Prezentów na Steam nie brakuje. Repertuar na platformie regularnie uzupełniany jest o kolejne gratisy. Najnowszym…
W sieci pojawiają się kolejne informacje, a raczej potwierdzenia poprzednich przecieków o specyfikacji vivo X500…
Zdaniem analityków tylko Apple, Samsung i Huawei są w stanie bez większego szwanku wyjść z…
HONOR pokazał smartfon, który stawia na czas pracy zamiast wyścigu na megapiksele. Nowy HONOR X7e…