Casio G-Shock GM-S5600XG-1 / fot. Casio
Casio G-Shock GM-S5600XG-1 został ujawniony przed premierą – i to chyba przypadkowo, bo zniknął już ze strony Casio. Zadebiutuje w czerwcu w cenie poniżej 800 złotych i jest jednym z najładniejszych G-Shocków, jakie widziałem w tej półce cenowej.
W sieci przedpremierowo – i raczej niezamierzenie – pojawił się Casio G-Shock GM-S5600XG-1, będą efektem współpracy japońskiego producenta z grupą XG. I choć bez bicia przyznaję się, że nigdy o nich nie słyszałem, to efektem jest absolutnie zjawiskowy G-Shock. Najlepsze jest to, że wcale nie powinien być drogi.
Na początek nieco na temat designu, bo Casio G-Shock GM-S5600XG-1 nie do końca wygląda jak większość z serii GM-S5600. Z jednej strony jest tak czarny, jak tylko się da, a matowe elementy koperty i paska wyglądają tak minimalistycznie, jak tylko się da. Do tego mamy sam ekran, czyli proste połączenie czerni i szarości.
Z drugiej strony pojawia się wyglądająca jak holo tarcza rozpraszająca światło w charakterystyczny sposób. Kolorystka będzie różnić się w zależności od kąta padania światła. Zabieg ten jest zdecydowanie za rzadki w obecnych czasach.
Ponadto warto zaznaczyć, że zegarek jest mniejszy od pozostałych modeli w tej serii. Przy wymiarach 43.8 na 38.4 na 10.9 mm i wadze 50 g pasuje nawet do mniejszych nadgarstków.
Na koniec wspomnę jeszcze o odporności na działanie wody do 200 metrów i baterii na około 3 lata użytkowania. A ile za to wszystko trzeba zapłacić?
Skąd taki wniosek? Ano stąd, że podstawowa wersja kosztuje nieco ponad 700 złotych. a na Amazonie udało mi się nawet namierzyć innych wariant za 389 złotych. Moim zdaniem nawet tak specjalna edycja, jak Casio G-Shock GM-S5600XG-1, nie powinna przekroczyć bariery 800 złotych. I dla mnie jest wart takiej kasy.
Źródło: Casio, via Notebookcheck, opracowanie własne
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
W sieci pojawiły się pierwsze informacje o tym, jak będzie wyglądać budżetowy smartfon Koreańczyków, czyli…
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…