Huawei Watch GT 4 46 mm / fot. Huawei
Huawei Watch GT 4 ma już ponad 2,5 roku, ale kto wie, czy nie będzie to mój wybór na lata. Możesz się śmiać, ale nic lepszego mi obecnie nie potrzeba, a przy okazji nie zapłacę za niego majątku.
Ten smartwatch debiutował 14 września 2023 roku, a więc za 4 miesiące stukną mu 3 latka. Nie stanowi to jednak dla mnie problemu, gdyż Huawei Watch GT 4 ma wszystko to, czego potrzebuję, w dodatku w znakomitej cenie.
Pewnie myślisz, dlaczego ciągnie mnie do takiej staroci. Początkiem miesiąca pisałem lekkim rozczarowaniu Xiaomi Watch S4, a nawet nie tyle samym zegarkiem, a producentem. Watch S4 46 mm debiutował 24 września, ale… 2025 roku, jest więc ponad 2 lata młodszy od Watcha GT 4 46 mm. Upadłem na głowę?
HUAWEI Watch GT 4 / fot. Huawei
Wczoraj znowu miałem okazję pobawić się moim dawnym Huaweiem Watch GT Active, którego lata temu podarowałem tacie. Odnoszę wrażenie, że w ciągu kilku ostatnich tygodni doszły do niego nowe tarcze (których i tak jest mnóstwo, a co najważniejsze, wiele z nich jest świetnych), a przecież to watch z 27 marca 2019 r. Tymczasem Xiaomi od ~pół roku – a więc od momentu jego zakupu – nie zrobił nic, aby poszerzyć ich wybór.
Tarcze są proste, infantylne, a nawet te bardziej eleganckie i tak są o wiele gorsze i brzydsze, niż ma leciwy Huawei Watch GT Active. Aż boję się myśleć, co może mieć Watch GT 4. Tak naprawdę nie potrzebuję miliona tarcz, lecz 2-3, którymi mógłbym żonglować.
Używam smartwatcha nie tyle do sportu, a raczej jak zwykłego zegarka z dodatkowymi funkcjami, jak liczenie kalorii, kroków i mierzenie tętna. Przez kilkanaście lat nosiłem klasycznego Casio Edifice, który jest teraz na zasłużonej emeryturze, i właśnie chciałbym smartwatcha w takim stylu.
Xiaomi mi tego nie daje, a Huawei tak.
Wczoraj wieczorem postanowiłem sprawdzić, jaki Huawei mógłby być dla mnie OK. Miałem parę wymagań:
Okazało się, że „złotym środkiem” jest Huawei Watch GT 4 46 mm. Sprawdziłem jego oferty na Ceneo.pl i zdecydowanie najtaniej wypadł w Oficjalnym sklepie Allegro, gdzie wariant z zielonym paskiem kosztuje promocyjne 449 zł (rabat -21% z 569 zł). Jak na ironię, dokładnie co do grosza tyle samo wydałem na Xiaomi Watch S4 46 mm 30 listopada 2025 r.
Jeszcze bardziej elegancka wersja z brązowym paskiem kosztuje 477 złotych, ale i zielona trafia w mój gust. Możesz się śmiać, ale dlaczego mam wydawać ponad 1000, 2000 czy 3000 zł na smartwatcha, z którego bardziej wyrafinowanych i zaawansowanych funkcji i tak nie będę korzystać? Wystarczy mi to, co oferuje tak niskiej cenie Huawei czy Xiaomi.
Problem w tym, że Xiaomi pod względem estetyki tarcz nie daje mi to, co oferuje Huawei. Poza tym koperta Watcha S4 jest delikatna i lubi się rysować. A może i Ty szukasz smartwatcha w takim samym stylu, jaki mi się podoba? Jeśli tak, a również nie zależy Ci na najnowszych (i drogich) generacjach, to skorzystaj z tej okazji jak najszybciej. Promocyjna sprzedaż Watcha GT 4 46 mm trwa tylko do 20 maja lub wyczerpania zapasów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…