Ja dla siebie wybrałbym Google Pixel 10 Pro XL / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Do sieci trafiła pełna specyfikacja serii Google Pixel 11 obejmująca wszystkie nowe modele. Smartfony otrzymają procesor Tensor G6 wykonany w litografii 2 nm oraz nowy modem MediaTek. Czy tym razem producent faktycznie zaoferuje flagową, a nie średnią wydajność?
Najnowszy przeciek ujawnia szczegóły dotyczące podstawowego Google Pixel 11 oraz modeli Google Pixel 11 Pro i Google Pixel 11 Pro XL. Producent nie planuje dużej rewolucji wizualnej, ale przygotowuje sporo zmian sprzętowych. Najważniejszą nowością będzie nowy układ Tensor G6 produkowany przez TSMC. Google chce w ten sposób poprawić elementy, za które wcześniejsze Pixele były najczęściej krytykowane (patrz test Google Pixel 10).
Google Tensor G6 zostanie wykonany w procesie technologicznym 2 nm od TSMC. Według przecieków układ wykorzysta konfigurację CPU 1+4+2 oraz nowe rdzenie ARM z serii C1. Na pokładzie znajdzie się również układ graficzny PowerVR oraz ulepszony moduł TPU do zadań AI. Producent zastosuje ponadto zabezpieczenia Titan M3, a także modem MediaTek M90.
Zmiana modemu może okazać się kluczowa. Google odejdzie od modemów opartych na Samsung Exynos, które były krytykowane za przegrzewanie i problemy z zasięgiem. MediaTek M90 to nowoczesny modem 5G-Advanced zaprezentowany w 2025 roku. To rozwiązanie poprawi stabilność połączenia wraz z efektywnością energetyczną.
Podstawowy Google Pixel 11 skorzysta z 6,3-calowego ekranu OLED z odświeżaniem od 60 do 120 Hz. Wyświetlacz osiągnie do 3100 nitów maksymalnej jasności oraz 2000 nitów w trybie HDR. Smartfon otrzyma również nowy aparat główny 50 MP oraz baterię o pojemności 4840 mAh. Flagowiec będzie dostępny w wariantach z 8 GB lub 12 GB RAM.
Google Pixel 11 Pro (XL) postawi na jeszcze wyższą rozdzielczość i jeszcze jaśniejsze panele OLED. Oba modele dostarczą do 3600 nitów maksymalnej jasności oraz do 2450 nitów w trybie HDR. Nie zabraknie też ulepszonych aparatów głównych i teleobiektywów. Najmocniejsze konfiguracje zaproponują 16 GB RAM.
Poza tym warto wspomnieć, że Google podobno zrezygnuje z termometru na podczerwień obecnego w poprzednich modelach. W jego miejsce pojawi się system RGB LED o nazwie Pixel Glow przypominający rozwiązanie Glyph ze smartfonów Nothing. Przeczytasz o nim w poprzednim wpisie.
https://www.gsmmaniak.pl/1593401/google-pixel-10-test-recenzja-opinia/
Źródło: Mystic Leaks, via gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…