iPhone 18 Pro pojawił się na renderach opartych o szkice CAD. Dzięki temu wiemy, że wyspa Dynamic Island będzie jeszcze mniejsza niż przed rokiem. To kolejny krok do schowania jej pod ekranem, ale do tego jeszcze daleka droga.
- iPhone 18 Pro pokazał się na renderach opartych na szkicach CAD.
- Wyspa na powiadomienia (Dynamic Island) jest teraz mniejsza.
- Smartfon ma utrzymać cenę poprzednika.
Po kompleksowym przecieku na temat Google Pixela 11 czas na wiadomości z obozu jego największego rywala. iPhone 18 Pro okazał się wyglądać lepiej, niż się spodziewaliśmy. Wyspa na powiadomienia jest teraz mniejsza, ale poza tym to w zasadzie ten sam smartfon, co przed rokiem.
iPhone 18 Pro z mniejszym Dynam Island: tak wygląda
Premiera iPhone 18 Pro zbliża się wielkimi krokami, a na około 4 miesiące przed debiutem wiemy o nim więcej, niż o którymkolwiek z poprzedników. Szkice CAD stanowią ostateczne potwierdzenie przecieków na temat designu, a plotki o mniejszym Dynamic Island okazały się nie być wyssane z palca.
Wycięcie na aparat do selfie i sensory FaceID faktycznie jest mniejsze niż w przeszłości. Do tego ramki dookoła wyświetlacza znowu zmalały, chociaż będzie to różnica, którą trudno dostrzec bez położenia telefonów obok siebie. Nie da się jednak ukryć, że jedynym, co na pierwszy rzut oka odróżnia od siebie dwie ostatnie generacje, będzie kolorystyka. Zmian na tylnym panelu nie ma bowiem za grosz.
Cena może być tu największą zaletą
W przeciwieństwie do Samsunga Apple nie planuje podnosić ceny iPhone’a 18 Pro i iPhone 18 Pro Max. Nie ma to żadnego związku z działalnością charytatywną – po prostu doszli do punktu, w którym nie muszą zarabiać na urządzeniach, skoro mogą na usługach. Seria Pro to tylko punkt wejścia dla użytkowników do wydawania setek złotych na aplikacje i subskrypcje.
Do tego spodziewam się, że cena iPhone’a 18 pójdzie nieco w górę, no bo jakoś trzeba odróżnić go od iPhone’a 18e. Czy odczujemy to w Polsce? Pewnie niespecjalnie, bo kurs dolara stoi obecnie na wybitnie niskim poziomie.
Źródło: Early Apple Leaks, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








