Motorola Moto G86 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Motorola Moto G87 pozuje na oficjalnych grafikach z pewnego źródła. Cena smartfona jest już znana i moim zdaniem absolutnie nie przystaje do jego specyfikacji. Nie wiem, co ostatnio dzieje się z tym producentem, ale na pewno nic dobrego.
Wczoraj Damian pisał o fenomenalnej promocji na poprzedniczkę, a ja w kontrze wyzłośliwię się na Motorolę Moto G87. Ta niestety nie ma nic wspólnego z bardzo opłacalnym modelem z 2025 roku. Tu nie zgadza się nic poza designem i aparatem, a procesor i cena są wzięte z kosmosu, choć chciałoby się tu napisać coś zupełnie innego.
Na początek spróbuję coś pochwalić. Motorola Moto G87 wygląda teraz bardziej jak wyższe modele z serii Edge niż kanciaste modele z niższej półki. Szczerze mówiąc, to ja wolałem tamte ostre krawędzie, ale na pewno teraz będzie znacznie bardziej ergonomicznie.
Do tego musi podobać się sposób, w jaki wyspa aparatu przechodzi w tylny panel, a jest to przejście całkowicie płynne. Znam sporo flagowców, w których producent przyłożył do tego aspektu mniejszą wagę. Poza tym wiemy, że znajdzie się tam matryca 200 MP. Niestety, wiąże się to z oszczędnościami w całej reszcie specyfikacji.
Zanim jednak o tym, co pora na cenę. Motorola Moto G87 będzie u nas kosztować około 1500 złotych. Jak zaraz się przekonasz, taka kwota jest bez sensu. Nie da się jej usprawiedliwić przy użyciu MediaTeka Dimensity 6300 lub 6400 oraz 8 GB RAM. Nie w momencie, gdy Xiaomi za taką kasę sprzedaje POCO X8 Pro Max z flagowym układem.
Moim zdaniem taka Motorola Moto G87 absolutnie nie ma prawa powtórzyć sukcesu poprzedniczki. Nie będzie mnie w stanie przekonać nawet duża bateria (jeżeli taka w ogóle się tu pojawi) czy aparat 200 MP, bo cena na poziomie 1500 złotych składa obietnice kultury pracy, której procesor nie będzie w stanie spełnić.
Źródło: Evan Blass, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…
Fujitsu Arrows Alpha 2 to niespodziewana premiera w Japonii. Spełnia 23 standardy bezpieczeństwa, ma ekran…
Kinguin za sprawą podwójnego rabatu znów rozwaliło bank. Dzięki niemu taktyczna strategia – Shadow Gambit:…
Samsung Galaxy S27 Pro wychodzi z etapu przecieków, ponieważ został potwierdzony w bazie GSMA. Na…
Specyfikacja iQOO Neo 12 trafiła do sieci przed premierą ze sprawdzonego źródła. To napakowany technologią…