Samsung Galaxy Z Fold 7 / fot. gsmManiaK
Okazuje się, że Samsung został pozwany za naruszenie praw patentowych, a sprawa dotyczy całej serii składanych urządzeń. Chociaż sprawa jest na wczesnym etapie, firma Lepton Computing twierdzi, że Samsung narusza aż dziewięć patentów.
O serii składanych urządzeń od Samsunga można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że są to produkty niszowe. Samsung na ten moment jest najpopularniejszym producentem składanych urządzeń i okazuje się, że znacznie mniejsza firma pozywa go za naruszenie kluczowej technologii.
Znacznie mniejsza firma, jaką jest Lepton Computing, pozwała Samsunga za korzystanie z jej technologii – między innymi za skopiowanie konstrukcji, elastycznego wyświetlacza oraz mechanizmu zawiasu. Jakby tego było mało, gigant z Korei miał się dopuścić również plagiatu systemu czujników odpowiedzialnych za wykrywanie, czy telefon jest złożony, czy nie.
Przedsprzedaż Galaxy Z Fold 7 / fot. Samsung
Samsung rzekomo naruszył również oprogramowanie, które odpowiada za przełączanie między ekranami, a także za rozmieszczenie wszystkich komponentów, takich jak kamery, magnesy czy głośniki. Oskarżenia są stosunkowo poważne, ponieważ mowa tu o kluczowych elementach budowy składanych telefonów.
Jednak to nie koniec zarzutów. Lepton twierdzi, że prowadził rozmowy dotyczące współpracy w 2013 roku. Co ciekawe, miał on przedstawić prototyp i rozwiązania technologiczne, które możemy teraz zobaczyć w niemal całej serii. Okazuje się, że rzekomo skopiowane rozwiązania pojawiły się w urządzeniach od 2021 roku. Oczekiwania pozywającego są nie mniej interesujące niż cała sytuacja.
Amerykańska firma oczekuje odszkodowania oraz wycofania sprzedaży wszystkich urządzeń na terenie USA. Pozew został formalnie złożony 23 kwietnia w federalnym sądzie w Teksasie i machina administracyjna już ruszyła. Jaką odpowiedzią uraczył producent?
Na ten moment Samsung nie wydał żadnego oświadczenia i możliwe, że za szybko nie odniesie się do sprawy. Jego urządzenia były na rynku wcześniej niż część patentów Leptona, a firma musi udowodnić konkretne naruszenia, a nie tylko podobieństwo.
Finalnie sprawa jest świeża, a Samsungowi mogą grozić większe koszty sądowe niż faktyczne wstrzymanie sprzedaży w USA. Chociaż sprawa może wydawać się szokująca, to mnie osobiście bardziej szokuje fakt przejścia producenta na stronę krzemowo-węglową.
Źródło: Andoidauthority.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…