Infinix GT 50 Pro z oficjalną premierą, dlaczego jest wyjątkowy? / fot. producent
Czasami na rynku pojawiają się smartfony „niepozornych marek”, które jednak wnoszą ciekawe rozwiązania, czy chociażby wygląd. Takim modelem zdecydowanie jest Infinix GT 50 Pro, który właśnie zadebiutował na rynku. Sprawdźmy, co takiego ma on do zaoferowania.
Co by nie mówić, gamingowe smartfony są raczej w odwrocie, a tu proszę, premiera Infinix GT 50 Pro. Zdecydowanie model ten jest w stanie przyciągnąć wzrok swoim wyglądem, ale oczywiście, ważniejsze jest wnętrze, dlatego sprawdźmy, co się w nim kryje.
Przede wszystkim główną zachętą jest tutaj unikalny system chłodzenia cieczą, który pokrywa 6,437mm² (czyli sporo jak na smartfon). Prócz tego, jest połączone to z tym, co widzicie na dole, tworząc naprawdę fajny efekt wizualny. No ale dobra, co tutaj jest do schłodzenia? MediaTek Dimensity 8400 Ultimate, do spółki z 12 GB RAM-u oraz 256/512 GB pamięci wewnętrznej.
Na przodzie znalazło się miejsce dla wyświetlacza AMOLED, który cechuje się rozdzielczością FHD+, przekątną 6,78″ i odświeżaniem do 144 Hz. Warto także wspomnieć o teoretycznej jasności szczytowej, która ma wynosić 4500 nitów. Co z kolei z aparatami? Jest dosyć podstawowo:
Są w stanie nagrywać w 4K@30 FPS, więc w razie potrzeby wspomogą w tym zakresie całkiem nieźle.
Oczywiście, smartfon ten został wyposażony w głośniki stereo, ale też i „triggery” dla lepszej wygody podczas grania. Całość jest zasilana baterią 6500/6150 mAh, zależnie od regionu, wspierając ładowanie przewodowe o mocy 45 W oraz 30 W indukcję. Infinix GT 50 Pro startuje z Androidem 16 oraz XOS 16, z zapewnieniem 5-letniego wsparcia aktualizacjami.
No ale dobra, ile kosztuje? Aktualnie jego sprzedaż rozpoczęła się w Indonezji, gdzie wariant 12/256 GB kosztuje 6,5 miliona rupii indonezyjskich (~1400 złotych), a opcja 12/512 GB to już koszt 7,5 miliona rupii indonezyjskich (~1600 złotych). W Polsce, zapewne po dodaniu wszelkich opłat, byłoby to bardziej 2-2,5 tysiąca złotych za jedną i drugą wersję. Nie jest jednak wiadome, czy model ten tu dotrze.
Źródło: GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…
Znalazłem niecodzienną ofertę smartfona Honor Magic 8 Lite z baterią 7500 mAh, którego kupisz w…
W sieci pojawiły się kolejne informacje o tym, co takiego mają mieć do zaoferowania smartwatche…
Chery Fulwin A9, nowy czterodrzwiowy fastback chińskiego producenta, bije rekordy sprzedażowe. W ciągu zaledwie 72…