Nokia N95 Reboot 2020 to telefon, który nie ma wad, a do tego w 2020 roku mógł być wzorem tego, jak zrobić średniaka. Był tak fajny, że wysunę tezę, jakoby mógł zagrozić popularności Apple.
Po bolesnym rozczarowaniu, jakiego doznałem przy okazji pisania o Motoroli Moto G87, czas na coś przyjemniejszego. Nokia N95 Reboot 2020 mogła być jednym z najfajniejszych premier 2020 roku, gdyby nie to, że została anulowana. Wybierzmy się na nostalgiczną podróż w przeszłość, dzięki której poznasz telefon lepszy od czegokolwiek, co HMD zrobiło z tą marką.
Nokia N95 Reboot 2020 mogła być najfajniejszym telefonem HMD
W danych czasach, w których jeszcze nie bolały nas plecy, Nokia N95 była największym możliwym obiektem pożądania na rynku. Telefon z wysuwaną klawiaturą, olbrzymim jak na tamte czasy ekranem, przyciskami do sterowania multimediami oraz jajami, by nie być nudny jak Zgierz. I choć Nokia N95 Reboot 2020 nie przypomina jej w 100%, to ma jednak kilka cech, które upodobniają ją do oryginału.
Po rozsunięciu telefonu do boku ukazywały się dwa potężne głośniki, dzięki którym Nokia N95 Reboot 2020 miała oferować najlepszą jakość dźwięku na rynku. Miała nawet zastąpić przenośne głośniki. Zakładam, że powodem jej anulowania była po prostu pandemia i recesja na rynku smartfonów. Można skojarzyć ten moment z końcem czasów, w których świat był fajny i miał polot. Być może zbiega się to też ze śmiercią Harambe, której konsekwencje ponosimy do tej pory. Cóż – zasłużenie.
Specyfikacja wcale nie była zła, a ten ekran pokochalibyśmy masowo
Nokia N95 Reboot 2020 ma jeszcze jedną cechę, która nie przystawała do tamtych czasów – była mała. Ekran miał mieć przekątną 6.31 cala, co w 2020 roku za częste nie było – nie w świecie Androida i poza flagowcami Samsunga. Poza tym mamy tu do czynienia z pikiem designu Nokii jako HMD. Nigdy wcześniej nie zrobili nic ładniejszeg od tej wyspy aparatów. Do tego zwróć uwagę na stopkę, która otacza pierścieniem aparat – mój Honor Magic V5 ma taką samą.
W specyfikacji znamy jeszcze Snapdragona 690, co dobitnie wskazuje na to, że ta Nokia nie miała być droga. 48 MP aparat główny był okraszony wsparciem ZEISSa, a bateria miała 4500 mAh. To dość zabawne, że kompaktowa Nokia z 2020 roku, wyposażona w skomplikowany mechanizm przesuwania, nadal ma większe ogniwo od Samsunga Galaxy S26.
Oczywiście Nokia N95 Reboot 2020 już nigdy nie trafi na rynek, nawet znalezienie wideo z prototypem nie jest proste (choć jest możliwe). Skoro to mój materiał i mogę tu wysuwać najbardziej szalone tezy, to to zrobię. Gdyby ten model trafił na rynek, Nokia nigdy by z niego nie zniknęła. Ba, być może to nie Apple byłoby największym producentem smartfonów na świecie.
Źródło: @smashx_60, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









