Canon PIXMA TS3750i / fot. Canon
Już niedługo czerwiec, a wraz z nim kolejne zaliczenia, sesja letnia i… czas gorączkowego zbierania materiałów potrzebnych do nauki. Czasy się zmieniają, ale jedna kwestia wciąż pozostaje aktualna – drukowanie materiałów dydaktycznych sporo kosztuje, zwłaszcza przed okresem zaliczeń i egzaminów.
Spis treści
Przez 5 lat studiów wydrukowałem niezliczoną ilość materiałów w formacie A4. I wydałem na to nie lada fortunę, gdyż… nie zainwestowałem na samym początku w porządną drukarkę. Jeśli nie chcesz popełnić mojego błędu, zainwestuj w nią już teraz, a sprzęt odwdzięczy Ci się na wiele lat.
Kiedy kończyłem studia, punkt wydruków zlokalizowany na terenie uczelni życzył sobie za pojedynczą kartkę A4 20 groszy, ekrany smartfonów miały zwykle 3″, a laptopy na zajęciach widywało się rzadko. Czasy się zmieniły, jeśli jednak myślisz, że Twoja generacja nie jest skazana na drukowanie, to niestety się mylisz.
Nawet w erze łatwo dostępnych smartfonów i niedrogich laptopów nic nie zastąpi drukowanych materiałów dydaktycznych, w których możesz zakreślać czy podkreślać najbardziej istotne fragmenty.
Dla wzrokowców (a więc większości z nas) to idealna metoda na szybką i skuteczną naukę. Zakreślanie, podkreślanie, dodawanie swoich notatek i spostrzeżeń na marginesach – tej przyjemności zwykle nie dadzą Ci materiały w formie cyfrowej.
Nie nauczysz się całek patrząc na wzór wyświetlany na ekranie. Sam tak kiedyś myślałem, ale mój ówczesny PC wcale mi w tym nie pomógł. Nauczyłem się ich i zdałem dopiero po drukowaniu wielu przykładowych wzorów i ich wyprowadzeń oraz samodzielnym liczeniu z długopisem w ręce.
Poza tym i dziś na uczelniach cały czas w obiegu są pisemne sprawozdania i inne prace, do których potrzebujesz porządnej drukarki.
Nawet dobra drukarka, jak Canon PIXMA TS3750i, na studiach może się zwrócić już po jednej, może dwóch sesjach. Wszak drukowanie materiałów ma miejsce nie tylko w styczniu i czerwcu, a więc w okolicach i podczas sesji, ale także na bieżące potrzeby. A te są zwykle całkiem spore w wypadku studentów.
Dzisiejsi studenci wiedzą wszystko na temat komputerów, laptopów, smartfonów i AI. Wiedzą też, że czas jest cenny i nie będą go marnować na archaiczne rozwiązania sprzed dekady.
Dlatego też drukarka powinna być łatwa w obsłudze, szybka w działaniu, a do jej konfiguracji musi wystarczyć zaledwie parę kliknięć.
Nie zapominajmy też o druku z telefonu, a więc z poziomu aplikacji mobilnej. To dziś bardzo ważne, gdyż pozwala w symboliczny sposób połączyć tradycyjny druk z XXI-wieczną technologią. Przyznam rację, że obsługa różnego rodzaju sprzętu – w tym właśnie drukarki – za pomocą smartfona jest niezwykle prosta i intuicyjna.
Sam osobiście korzystam w domu z drukarki Canon MG3600, a drukuję zawsze z poziomu aplikacji Canon PRINT. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – jest to bardzo wygodne i łatwe w obsłudze, podobnie jak w przypadku wspomnianej wcześniej drukarki Canon PIXMA TS3750i.
Ta ma jeszcze bardzo kompaktowe rozmiary, co dla studentów może być nie bez znaczenia. Nie będzie ona zajmowała cennego miejsca w akademiku czy wynajmowanym mieszkaniu/stancji, a w razie potrzeby wystarczy podpiąć ją tylko do gniazdka, aby dosłownie w parę chwil wydrukować potrzebne materiały. Zawsze i wszędzie, dosłownie w każdej chwili.
No właśnie: w sytuacjach kryzysowych (a o te na studiach corocznie w okolicach czerwca i stycznia nietrudno) liczą się nie tyle zaawansowane – żeby nie powiedzieć „przekombinowane” – funkcje, a dostępność, wygoda, niezawodność i mobilność.
Drukowanie w 2026 roku ma być szybkie, wygodne i skuteczne – nie jest to w końcu operacja na otwartym sercu, a prosta czynność, do której nie trzeba dodawać zbędnej filozofii.
Z drugiej strony, drukarka nie musi służyć tylko do podstawowych zadań. Może również pomóc w różnego rodzaju prezentacjach, projektach czy moodboardach. Oferuje też druk zdjęć bez obramowania (do 13 x 18 centymetrów), co czyni ją uniwersalnym narzędziem – dziś do nauki, jutro do pracy, a w wolnych chwilach do przygotowania albumu ze zdjęciami uwieczniającego nasze najlepsze chwile.
Co dokładnie oferuje wielofunkcyjna drukarka 3w1 Canon PIXMA TS3750i? Jakie są jego parametry techniczne i możliwości?
Drukarkę Canon PIXMA TS3750i można więc nazwać urządzeniem 3w1 – umożliwia bowiem nie tylko drukowanie, ale też kopiowanie i skanowanie różnego rodzaju dokumentów. Nie musisz kupować każdego urządzenia z osobna, gdyż ten Canon zapewnia to wszystko. I to w nadzwyczaj bardzo dobrej cenie.
Mimo opcji sterowania telefonem, sporych możliwości, funkcji 3w1 i kompaktowych gabarytów (a przecież miniaturyzacja w elektronice często swoje kosztuje), Canon PIXMA TS3750i jest idealnie skrojony na kieszeń przeciętnego studenta – obecnie kosztuje niecałe 200 złotych.
Rewelacyjna wycena jest jedną z ważnych zalet tego modelu, ale na tym nie koniec – Canon PIXMA TS3750i ma jeszcze jedną, absolutnie istotną zaletą.
Kupując tę drukarkę za jedyne 189 złotych otrzymujesz nie tylko samo uniwersalne urządzenie 3w1, ale i dwa startowe kartridże z atramentem, a do tego w sprzedaży są też pakiety wkładów XL w bardzo dobrej cenie, które pozwolą znacząco obniżyć koszt wydruku. I takie okazje chyba każdy lubi.
Artykuł sponsorowany
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…