Do sieci trafiły kolejne rendery Xperii 1 VIII, jak również pierwsze przecieki odnośnie aparatu. Możemy już spodziewać się kilku cech urządzenia, które obrazują jego ogólną postać, a tym samym to, czego można się spodziewać po modelu Xperia 1 VIII?
Chociaż Xperia 1 VIII jest jeszcze owiana tajemnicą, to pierwsze szkice urządzenia już przedstawiają jego ogólną sylwetkę. Sony jeszcze do niedawna uznawana była za producenta jednych z topowych urządzeń. Jak prezentuje się nadchodzący model?
Xperia 1 VIII może i Quasimodo, ale co z wnętrzem?
Sony w tym roku zszokowała swoim zamiarem eksperymentowania z wyglądem. Kwadratowa wyspa może się podobać lub nie, ale finalnie ciężko połapać się, że to telefon od Sony. Gdyby nie logo firmy, odgadnięcie modelu byłoby chyba niemożliwe. Jest to jednak kolejne źródło, które sugeruje, że właśnie tak będzie wyglądać Xperia 1 VIII.
W kwestii wyglądu chętnie odsyłam do Konrada, który wyczerpująco opisał nowy design. Natomiast nieco ważniejszą cechą urządzenia jest to, co ono oferuje, i okazuje się, że nie zapowiada się na rewolucję.
Możemy spodziewać się standardowych ramek, które finalnie będą drażnić. Dla porównania OnePlus 16 planuje zminimalizować ramki poniżej 1 mm. Na pasku u góry znajdzie się otwór na kamerę do selfie, co sugeruje, że nie będzie ona umieszczona pod panelem. Niestety, na górze i na dole ramki są najbardziej widoczne — co wpływa na wygląd i zabiera dodatkową przestrzeń roboczą.
W przypadku optyki również szału nie będzie
Oczekuje się potrójnego aparatu, z czego co najmniej jeden będzie miał rozdzielczość 48 MP. Według przecieków możemy liczyć na większy sensor w głównym obiektywie. Natomiast teleobiektyw może posiadać matrycę o rozmiarze około 1/3″–1/2″. W przypadku ultraszerokokątnego obiektywu ma zostać zachowany taki sam zestaw jak w Xperii 1 VII.
Możemy liczyć na głośniki stereo, więc producent zadba przynajmniej o przyzwoitą jakość dźwięku. Jednak Xperia 1 VIII nie wywróci rynku do góry nogami. Obawiam się, że przyszłe informacje również będą rozczarowujące.
Źródło: @INSIDERSONY, via gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








