Okazuje się, że oczekiwany następca topowego układu Snapdragon 8 Elite Gen 5 nie będzie tak spektakularny, jak przypuszczano. Mimo zaawansowanego procesu 2 nm Snapdragon 8 Elite Gen 6 może mieć przeciętne wyniki. Jak wypada na tle konkurencji?
Już za kilka miesięcy Snapdragon 8 Elite Gen 6 zapoczątkuje nowy rozdział w smartfonach flagowych. Oczywiście pierwsze miejsce w wyścigu o litografię należy się Exynosowi 2600, ale jest to układ przeznaczony głównie dla urządzeń Galaxy. Natomiast procesor od Qualcomma trafi do szerokiej gamy smartfonów z Androidem. Mimo to wyniki nie wyglądają zbyt imponująco.
Snapdragon 8 Elite Gen 6 nie taki szybki, jak wygląda
Aktualnie najszybszy Snapdragon 8 Elite Gen 5 oferuje architekturę 2+6 i można to uznać za sukces. Jego następca, zgodnie z cyklem premierowym producenta, ma zadebiutować we wrześniu i finalnie będzie się różnił od aktualnego chipa.
Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 2 w drodze / fot. producenta
Mowa tutaj, chociażby o konfiguracji rdzeni — możemy spodziewać się układu 2+3+3, co oznacza, że przy takiej architekturze chip zyska większą efektywność energetyczną i stabilniejsze działanie. Może to finalnie wpłynąć na mniejsze zużycie energii.
Co ciekawe, podobny zestaw posiada układ MediaTek Dimensity 9600, który również zaprezentuje taką konfigurację — o tym układzie więcej piszę tutaj. Układy MediaTek są znane między innymi z tego, że oferują stabilniejszą pracę i mniejsze zużycie energii.
W przypadku Qualcomma głównym priorytetem była dotychczas surowa moc i wydajność. Okazuje się jednak, że dwa różne podejścia zaczynają się do siebie zbliżać.
S8EG6 wydajność poniżej 20% względem poprzednika
Mimo wysokiego taktowania na poziomie 5–5,5 GHz i bardzo zaawansowanej litografii 2 nm procesor zyska relatywnie nieznaczną poprawę wydajności. Nie uważam tego jednak za wadę, ponieważ taka strategia może przysłużyć się producentowi.
MediaTek zbliża się do poziomu Snapdragona pod względem wydajności, natomiast Snapdragon nadrabia w kwestii stabilniejszej pracy i lepszej efektywności. Siłą rzeczy poprawa wydajności na poziomie około 20% nie brzmi porywająco, ale w przypadku tak zaawansowanego układu musi istnieć pewien sufit.
Trzeba pamiętać, że mimo „niewielkiej” poprawy wydajności to nadal ultra wydajny, flagowy układ. Zmiana strategii na bardziej efektywny i stabilniejszy chip może być jedyną słuszną drogą.
Źródło: fixed-focus digital cameras, via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







