iPhone 17 Pro Max / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Nowy iPhone 17 Pro Max poza kosmicznym pomarańczem ma jeszcze jedną cechę wspólną z kosmosem. Oczywiście nie chodzi tu o to, że iPhone 17 jest „dowalony” w kosmos. Jednak Apple może pochwalić się czymś, czym inni producenci nie mogą.
Apple od zawsze kojarzy się z innowacyjnością i wykończeniem premium. W kontekście grup cechujących się stricte kreatywnością firma z Cupertino była liderem. W kontekście technicznym już nieco mniej. Tym samym iPhone 17 Pro Max w tej odsłonie jest czymś nowym.
Okazuje się, że iPhone 17 Pro Max wylądował w kosmosie i jest kilka kwestii, które są warte poruszenia. Pierwszą jest fakt, że telefon został dopuszczony do lotu przez taki instytut jak NASA. Skoro NASA zaakceptowała urządzenie do lotu w przestrzeń kosmiczną, to znaczy, że przeszło rygorystyczne standardy.
iPhone 17 Pro Max / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Zdane sukcesem testy iPhone’a dotyczyły wytrzymałości zastosowanych materiałów, co jest dość ciekawe, ponieważ seria jest wykonana z aluminium, które z kolei jest krytykowane za nadmierną podatność na rysowanie. Nie mniej, iPhone zaliczył wszystkie testy wytrzymałości obudowy, w tym szkła.
Jeżeli chodzi o pracę w kosmosie, sprawa jest nieco bardziej ograniczona. Mimo pozytywnie zdanych testów w zakresie bezpieczeństwa — które podobno są bardzo surowe — smartfon ma dość ograniczoną funkcjonalność.
Niestety, astronauta dowodzący misją kosmiczną nie mógł zadzwonić przez iPhone’a, cytując „Ground Control to Major Tom”. Ponadto w razie problemów technicznych połączenie się z Houston jest niemożliwe. Jak się okazuje, najbogatsza wersja iPhone’a oferuje tylko aparat.
NASA wykorzystuje go do robienia zdjęć dokumentów lub nagrywania ze statku Artemis II, oczywiście obok profesjonalnego sprzętu. Zabawne jest trochę, że jakieś 100 lat temu urządzenia od IBM jako jedne z pierwszych wspierały statki kosmiczne.
Tym samym może się wydawać, że jest to pewien prztyczek, zwłaszcza że IBM i Apple, a właściwie Steve Jobs, płatali sobie figle. Jedno jest pewne: Apple marketingowo może odnieść duży sukces i reklamowo podnieść atrakcyjność urządzenia — tak jak zawsze.
Źródło: phonearena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sieci pojawiły się pierwsze informacje o tym, jak będzie wyglądać budżetowy smartfon Koreańczyków, czyli…
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…