realme 16 5G / fot. producenta
Ostatnio mamy zatrzęsienie przeróżnych premier i tym razem omówimy sobie kolejną z nich. Oficjalnie został zaprezentowany realme 16 5G, który – patrząc na papierową specyfikację – ciężko powiedzieć, żeby zachwycał. Ale może jednak jego cena i wygląd zachęcają?
Średniaki od realme cieszyły się (i pewnie niektóre nadal cieszą) sporą popularnością, chociaż modele takie, jak realme 16 5G, raczej tego nie zmienią na lepsze. Przyjrzyjmy się oficjalnej specyfikacji tego modelu oraz jego cenie i zapytajmy – dlaczego tak drogo?
Za wydajność odpowiedzialny jest tutaj MediaTek Dimensity 6400 Turbo, który – w zależności od wariantu – sparowany został z 8/12 GB RAM-u oraz 128/256 GB pamięci wewnętrznej UFS 2.2. Na przodzie z kolejny znajdziemy ekran AMOLED, charakteryzujący się przekątną 6,57″, rozdzielczością FHD+ oraz odświeżaniem 120 Hz. Nie zabraknie też głośników stereo.
Z tyłu z kolei – niech Was wygląd nie zmyli – mamy w zasadzie pojedynczy aparat, to samo z przodu:
Są w stanie nagrywać jedynie w 1080p@30 FPS (przedni w 60 FPS), więc no… cienko, tym bardziej, że poprzednik w postaci realme 15 posiadał lepsze zaplecze fotograficzne i był w stanie nagrywać w 4K.
Całość jest jednak zasilana taką samą baterią o pojemności 7000 mAh, jednak nowszy model obsługuje słabsze, 60 W ładowanie przewodowe. Jest więc mniejszy, z gorszym zapleczem fotograficznym, słabszym procesorem, wolniejszą pamięcią… kurcze, nie bardzo ma plusy względem poprzednika. Trochę słabo.
Nie jest też wcale tani, bo jego ceny w Indiach zaczynają się od poziomu 31999 rupii indyjskich, ale mam dla Was lepsze przedstawienie jego ceny. Pojawił się bowiem w sieci Play, bardzo cicho, ukradkiem wpadł do oferty. Za wersję 8/256 GB, operator – przy zakupie samego urządzenia – chce 1300 złotych + VAT. Daje to 1599 złotych brutto, gdzie realme 16 Pro, mający praktycznie każdy element mocniejszy, kosztuje 1399 złotych.
Nie mam pojęcia, czy to błąd, czy „ki czort”, ale nie ma to kompletnie sensu, żeby go rozważać w takiej cenie. Jakby kosztował te ~1000 złotych, to jeszcze, ale tak to – omijać szerokim łukiem.
Źródło: 91mobiles, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…