realme C100 / fot. iPhone-droid
realme C100 i realme C100i pojawiły się w sieci przed premierą, zdradzając specyfikację z wielką baterią i jeszcze większym ekranem. Gdyby nie procesory, bardzo łatwo byłoby je polecić również w Polsce. Zakładam, że premiera co najmniej jednego z nich w naszym kraju jest całkiem możliwa.
Rynek tanich telefonów w Polsce coraz mocniej przesuwa się w kierunku kwoty ponad 1000 złotych, ale to nie znaczy, że nie da się kupić nic tańszego. W 2026 roku wiąże się to jednak z potężnymi kompromisami, czego przykładem jest realme C100 i realme C100i.
Zacznijmy od tego, że oba modele są zbudowane wokół dwóch cech – wielkiej baterii i wielkiego ekranu. W przypadku realme C100 front zdobi wyświetlacz o przekątnej 6.8 cala. To doskonała definicja mieszanych uczuć. Z jednej strony jest tu odświeżanie 144 Hz, ale z drugiej – rozdzielczość HD+. I wydaje się, że to będzie standardem w 2026 roku.
Od strony wydajności mamy do czynienia z najbardziej oklepanym procesorem z 5G, jaki tylko był dostępny. Mowa rzecz jasna o MediaTeku Dimensity 6300. Kupujący będą mieć do wyboru 4 lub 6 GB RAM. Na dane użytkownika przeznaczono 128 GB. Na otarcie łez mamy złącze jack 3.5 mm – rzadkość w nowych modelach.
Bateria musi się podobać, bo 7000 mAh przy zastosowaniu ekranu HD+ i tak podstawowego procesora to gwarancja dwóch dni pracy. Gwarancji za to nie ma na jakościowe zdjęcia, bo na tylnym panelu pojawia się 50 MP matryca oraz dwa ozdobniki.
Jeszcze tańszym telefonem będzie realme C100i. Mówimy tutaj znowu o wielkim ekranie 6.8 cala z rozdzielczością HD+. Tu jednak sytuacji nie ratuje nad ponadprogramowe odświeżanie, bo 120 Hz to wszystko, na co możemy liczyć.
Kwestia wydajności pozostaje niejasna, ale Geekbench wskazuje na jeszcze tańszy SoC. Według popularnego benchmarku będzie to pewnie Unisoc T606 lub Unisoc T616. Jego największą wadą jest bardzo stara litografia, czyli 12 nm. Mam wrażenie, że przez to nawet potężne ogniwo o pojemności 7000 mAh nie będzie w stanie go uratować.
Jeżeli już miałbym wskazać, który z tych telefonów wolałbym zobaczyć w Polsce, to oczywiście byłby nim realme C100. W kwocie około 500 złotych mógłby stanowić rozsądną propozycję. Warunek jest jeden – musiałby to być wariant z 6 GB RAM. W innym przypadku to raczej elektrośmieć, niż użyteczny telefon w 2026 roku.
Źródło: iPhone-droid.net, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…