>
Kategorie: Newsy Telefony Xiaomi

Xiaomi ma za sobą świetny 2025 rok. To oznacza tylko jedno – w przyszłym będzie jeszcze bardziej premium

Xiaomi ma za sobą bardzo dobry rok. Zyski szybują, pojawiły się sukcesy na rynku EV i AI, a cała marka zmierza w kierunku premium. Co oznacza to dla przeciętnego fana smartfonów?

Xiaomi coraz mocniej wychodzi poza smartfonową bańkę, mocno atakując dwa szybko rozwijające się segmenty. Oba spodziewam się w szerszej skali zobaczyć w Europie i w Polsce w kolejnym roku. Wyniki finansowe pokazują, że pójście w premium po prostu się opłaca.

Xiaomi notuje potężny wzrost na rynku EV

Jeżeli przyjrzeć się dystrybucji przychodów Xiaomi w 2025 roku, to możemy podzielić ją na 3 główne filary. Pierwsza to oczywiście smartfony, które wygenerowały 186 mld juanów. Druga to IoT i weareables, odpowiedzialne za 123 mld przychodu. Na koniec mamy EV i AI, które po raz pierwszy przekroczyły 100 mld juanów (106 mld, wzrost o 226%). Razem daje to 457 mld, czyli wzrost o 25% względem analogicznego okresu w 2024 roku.

Ostatnie Xiaomi SU7 zjeżdżają z taśmy produkcyjnej / fot. producent

Szok: zapomniany, przełomowy flagowiec Xiaomi dostaje aktualizację do HyperOS 3. Nadal go masz?

Jak na tak młodego producenta samochodów, Xiaomi nie schodzi ze szczytów list sprzedaży. Xiaomi Yu7 w lutym był na pierwszym miejscu w kategorii dużych i średnich SUVów, a kolejna generacja Su7 w 3 dni znalazła na siebie 30 tysięcy chętnych. Biorąc pod uwagę, że mówimy o jednym – i to bardzo konkurencyjnym rynku, są to imponujące liczby. Pod uwagę wziąć trzeba coś jeszcze – debiut w Europie.

Przekaz jest jasny: Xiaomi chce iść w premium

Nie znam dokładnej daty, ale wiem, że Xiaomi zamierza wprowadzić swoje samochody do Europy. Wtedy zyskają przewagę, o której Samsung czy Apple mogą co najwyżej pomarzyć – smartfony, tablety, weareables, AGD i samochody w ramach jednej marki to imponująca oferta. I sądzę, że na tym zamierzają budować swoją siłę w Europie. Nie tylko wyjdą z lodówki, ale także z bagażnika.

Xiaomi 17 Ultra / fot. Konrad Bartnik

Wzrost cen Redmi, które teraz dla Xiaomi ma być tym, czym OnePlus dla Oppo (oraz spadek cen POCO, które staną się jeszcze tańszym realme) jest dla mnie jasnym przekazem. Xiaomi ma być marką premium, a ich flagowce – realną, sprzedażową konkurencją dla Samsunga. W zasadzie, to nie zdziwiłbym się, gdyby następcy Xiaomi 17T też pozbyto się na rzecz Redmi.

https://www.gsmmaniak.pl/1633227/redmi-k90-ultra-specyfikacja-wielka-bateria/

Źródło: informacja prasowa, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Artykuły
  • Pojazdy elektryczne

Nowy, ładny i tani SUV ze sporym zasięgiem melduje się na rynku. Chciałbyś go w swoim garażu?

MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…

28 maja 2026
  • Promocje

Amazon z ważną wiadomością dla graczy. Super przygodówka wkrótce zniknie z oferty

Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…

28 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Najlepszy Samsung do 1000 zł jeszcze tańszy. Redmi wyraża zaniepokojenie

Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…

28 maja 2026
  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026