vivo X300s oficjalnie zaprezentowany / fot. producent
Doczekaliśmy się, vivo X300s został oficjalnie zaprezentowany przez producenta. Sprawdźmy w takim razie, co takiego przygotował dla nas chiński gigant w kontekście specyfikacji tego modelu, wyglądu, a także czy w ogóle można spodziewać się jego premiery w Polsce.
Nie da się ukryć, że wiele osób mogło czekać na nowe smartfony tego producenta. Szczególnie te, które lubią fotografię mobilną, po przeciekach miały na co czekać. vivo X300s został oficjalnie zaprezentowany, więc nie pozostaje nic innego, jak zobaczyć, co tam w trawie piszczy ostatecznie.
Za wydajność odpowiedzialny jest tutaj układ MediaTek Dimensity 9500, czyli nieco mniej wydajny, ale nadal flagowy SoC względem Snapa. Dostępne będzie wiele wersji pamięciowych, od tych posiadających 12 GB RAM-u i 256 GB pamięci wewnętrznej, po te z 16 GB pamięci operacyjnej i 1 TB przestrzeni na dane.
Na przodzie znalazł się ekran LTPO OLED, który charakteryzuje się przekątną 6,78″, rozdzielczością 2800 x 1260 pikseli oraz odświeżaniem do 144 Hz. W zasadzie, to wiele go od modelu „Pro” nie różni. No a co z tym zestawem aparatów, zapytacie?
Są w stanie nagrywać w 4K@120 FPS i mają sporo funkcji, którymi chwalił się producent także przy premierze modelu „Ultra”.
Całość jest zasilana baterią krzemowo-węglową o pojemności 7100 mAh, która obsługuje 90 W ładowanie przewodowe oraz 40 W indukcję. Wygląda to wszystko naprawdę dobrze, mamy tutaj także głośniki stereo, nowoczesne USB-C 3.2, czy 5 aktualizacji Androida zagwarantowanych przez producenta. Jest też oczywiście w.w. zestaw fotograficzny, dający jeszcze większe możliwości temu gagatkowi.
No ale co z ceną? Skupmy się tutaj na wariancie, który ma największe szanse na to, by pojawić się w Polsce, czyli 12/256 GB. Ten został wyceniony na 5000 juanów, co zwykle w naszych realiach oznacza, że kosztowałby… 5000 złotych. Nie wydaje mi się, by przy X300 Pro za 4900 złotych miało to sens, więc może być tak, że w razie premiery u nas, startowałby może z pułapu… 4000 PLN.
Pozostaje czekać, czy rzeczywiście zostanie wprowadzony do Europy, czy jednak pozostanie „chińską ciekawostką”.
Źródło: GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…