iQOO Z10 Turbo / fot. producenta
iQOO 16 zdradza kolejne szczegóły specyfikacji przed premierą. Ja już wiem, że to będzie godny następca telefonu, który na koniec 2025 nazwałem najbardziej opłacalnym smartfonem roku. Szczerze mówiąc, to w nadchodzącym grudniu o tym powiem pewnie to samo.
iQOO 16 to smartfon, którego opłacalność zdaje się przyćmiewać nawet to, co oferuje sobą OnePlus Ace6 Ultimate Edition – a to nie jest proste zadanie. I choć poprzednik dostał ode mnie mój prywatny tytuł najbardziej opłacalnego smartfona 2025, to teraz jest mi trochę głupio. Nowy model poprawia w zasadzie wszystko, choć wydawało się, że poprawić nie da się już nic.
Wchodzimy powoli w erę, w której to ekrany mają robić największe wrażenie. Chińskie smartfony pozostawiają za sobą typowe 120 Hz i sięgają po 144 czy 165 Hz. iQOO 16 – jako król cyferek wśród flagowców – oczywiśćie musi zrobić to jeszcze lepiej. Smart Pikachu to kolejne źródło, które donosi o obecności matrycy 185 Hz na froncie tej bestii.
Ktoś może powiedzieć, że to przesada i mało kto będzie w stanie zobaczyć róznicę pomiędzy grami w 185 i 120 Hz. Jestem w stanie się z tym zgodzić tylko pod jednym warunkiem – jeżeli iQOO nie dogada się z twórcami gier. Faktycznie, jeżeli żaden z popularnych tytułów nie będzie w stanie współpracować z taką częstotliwością, to wyświetlacz pełnię możliwości pokaże co najwyżej przy scrollowaniu galerii zdjęć.
Na początek powiedzmy sobie może coś o cenie. Ta – nie zgadniesz – ma podobno wzrosnąć, a winę ponoszą – nie zgadniesz – nadal idące w górę ceny RAMu. Na szczęście w przypadku iQOO wcale nie oznacza to cyrku, który Samsung odwalił ostatnio przy okazji premiery A37 i A57. Kwota ma pozostać poniżej poziomu 5000 juanów, czyli 2700 złotych.
W kwestii wydajności po prostu nie mogło być inaczej, a we wnętrzu iQOO 16 hula Snapdragon 8 Elite Gen 6. Na tym etapie nie wiemy, jakie będą realne zyski wydajności w porównaniu do poprzednika. Wiemy za to, że względu na wspomniane podwyżki podstawowy wariant będzie mieć 12 GB RAM.
Na koniec kilka słów o aparatach i (znowu) o ekranie. Na tylnym panelu mają podobno pojawić się trzy obiektywy, które ostatecznie zerwą ze stereotypem przeciętnego aparatu w iQOO. 200 MP matryca główna, 50 MP szeroki kąt czy 50 MP teleobiektyw brzmią solidnie. Wisienką na torcie jest panel 2K, który utrzyma wyższą rozdzielczość od – na przykład – OnePlusa 16.
Źródło: Smart Pikachu, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Redmi Note 17 5G zdradza kolejne szczegóły jeszcze przed globalną premierą. Nowy przeciek ujawnił pierwszą…
Samsung ujawni One UI 9.0 już za kilka dni, ale do sieci trafiły właśnie kolejne…
Chińskie Li Auto przedstawia swój nowy model flagowy: Li Auto i9. To bardzo długi, bo…
eszcze całkiem niedawno Samsung Galaxy S25 Ultra był najlepszym telefonem Samsung na świecie. Dziś kupisz…
Anno 2205 podwójnie taniej? Taka okazja pojawiła się na platformie Ubisoftu wraz z Letnią Wyprzedażą.…
Redmi Note 17 i Redmi Note 17 Pro ujawniły kolejne szczegóły specyfikacji tuż przed premierą.…