OnePlus 15T to jeden z najciekawszych telefonów nadchodzących tygodni, a to ze względu na rozmiary i specyfikację. Dzisiaj producent podzielił się designem tego modelu i muszę przyznać, że jest piękny. Z zastrzeżeniem, że na 100% trzeba do niego dokupić etui Sandstone.
Kto nie zna pasty o fanatyku wędkarstwa, ten raczej nie zrozumie żadnego odniesienia w tym tekście. Trudno – za braki w edukacji się płaci, a my skupmy się na OnePlusie 15T. Ten smartfon ma wszystko, by pobić Xiaomi 17 w wyścigu o tytuł najlepszego, kompaktowego telefonu na rynku.
OnePlus 15T oficjalnie potwierdza wygląd
Nie jest żadnym zaskoczeniem, że OnePlus 15T wyglądem mocno przypomina „dużego” flagowca. Dlaczego taka wizja jest dla mnie ciekawsza od wspomnianego Xiaomi 17? Ponieważ wyspa aparatów jest mniejsza, a sam producent kładzie mniejszy nacisk na mobilną fotografię. Jak przekonasz się w specyfikcji, kładzie go na coś zupełnie innego.
O ile design OnePlusa 15T naprawdę do mnie przemawia, tak kolory… ani trochę. Dokładnie ten sam problem ma z OnePlusem 15R, którego zielona wersja była równie paskudna (jak woda, w której pływają karasie). Jeżeli OnePlus 15T trafiłby do Polski i chciałbym go kupić, to zdecydowanie wybrałbym wersję brązową, a później wsadziłbym ją w etui Sandstone (robię tak zresztą z każdym OnePlusem, a prywatnie miałem ich już 7).
Specyfikacja to przepis na króla kompaktów
Wygląd, wyglądem, a tak naprawdę liczy się tu wnętrze. OnePlus 15T to imponujące połączenie kompaktowych rozmiarów oraz wielkiej baterii. Pisząc o premierze Xiaomi 17 zachwycałem się baterią – testuję go zresztą, więc wiem, co piszę. OnePlus na papierze jest jeszcze lepszy, posiadając ogniwo 7500 mAh.
Spróbujmy nakreślić skalę dla efektu. Samsung Galaxy S26 Ultra z ogniwem 5000 mAh ma ekran 6.9 cala i jest jednym z największych smartfonów na rynku. OnePlus 15T pakuje wewnątrz 50% większe ogniwo przy wyświetlaczu 6.32 cala. To, co Chińczycy osiągnęli w kontekście krzemowo-węglowych baterii, to jakiś kosmos.
Jeżeli miałbym doszukiwać się jakichkolwiek potencjalnych problemów z tym smartfonem, to pewnie byłoby nim chłodzenie. Snapdragon 8 Elite Gen 5 chłodny nie jest, ale podejrzewam, że OnePlus rozwiąże to softem. Ograniczenie wydajności nie wydaje się dużą ceną. Znacznie bardziej obawiam sie tego, że ten model po prostu nie trafi do sprzedaży poza Chiny i Indie.
Źródło: producenta, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







