>
Kategorie: Artykuły Pojazdy elektryczne

2 lata temu zarabiali miliardy, dziś mają 25 mld euro w plecy. EV wychodzi bokiem i nie tylko bokiem

Grupa Stellantis, globalny koncern motoryzacyjny będący właścicielem takich marek jak Jeep, Fiat, Alfa Romeo, Peugeot, Citroen, Opel czy DS Automobiles, opublikowała wyniki finansowe za rok 2025. Po raz pierwszy w historii działalności spółka zamknęła rok ze znaczącą stratą netto – około 22,45 mld euro, co oznacza ogromny zwrot w porównaniu z wcześniejszymi zyskami.

Stellantis powstał w 2021 roku w wyniku fuzji Grupy PSA (Peugeot-Citroen), FCA (Fiat-Chrysler). Fuzja ta miała pozwolić francusko-włosko-amerykańskiemu sojuszowi skutecznie rywalizować z japońską Toyotą i Grupą Volkswagen, ale w praktyce „coś tu nie zatrybiło”.

2025 rok był trudny dla Grupy Stellantis

Główną przyczyną tak dużej straty była decyzja o intensywnym stawianiu na samochody elektryczne.  Stellantis zainwestował w nie ogromne środki, oczekując szybkiego przejścia rynku na pojazdy bezemisyjne.

Fot. Jeep

Okazało się jednak, że znacznie przeszarżowano z modelami EV. Rzeczywiste zapotrzebowanie konsumentów na samochody elektryczne nie było na tyle wysokie, aby zwróciły się ambitne plany produkcyjne i koszty inwestycji. Nie dość, że Stellantis zaczął produkować droższe samochody, to jeszcze zupełnie nietrafione pod gusta i zapotrzebowania klientów.

W efekcie niektóre projekty EV zostały anulowane, a koncern postanowił wrócić do tradycyjnych silników spalinowych, w tym legendarnych jednostek HEMI V8 w Ameryce Północnej, by odzyskać klientów i przychody. Szkoda tylko, że wiele firm ma teraz wielkie problemy, w tym np. Maserati czy nawet Fiat, który coraz gorzej sobie radzi nawet w rodzimych Włoszech.

Włodarze koncernu mają nadzieję na początek 2026 roku

Fiat 500e / fot. producenta

Z powodu strat w wysokości aż 22,45 mld euro za 2025 rok zarząd międzynarodowego koncernu zdecydował się na podjęcie dość drastycznych kroków. Wstrzymał wypłaty dywidendy w 2026 r. oraz emisję obligacji, aby wzmocnić przepływy pieniężne i utrzymać stabilność finansową.

Mimo trudnych wyników w pierwszej połowie roku, w drugiej połowie 2025 r. firma odnotowała pewne oznaki odbicia: wzrost liczby dostaw o 11% oraz pozytywniejsze sygnały sprzedażowe, co daje nadzieję na poprawę kondycji w 2026 r. Problem w tym, że z kwartału na kwartał rośnie presja chińskich producentów samochodów. Oferują one nieraz zarówno tańsze, jak i lepiej wyposażone pojazdy niż modele „zachodnich” marek.

Wydaje mi się, że Stellantis musi poważnie zejść z cen, ale też odświeżyć gamę modelową, zwłaszcza Fiata i Alfy Romeo, jeśli chce myśleć o długoterminowej poprawie.

Źródło: ArenaEV, opracowanie własne

Marcin Szermański

Najnowsze artykuły

  • Telefony
  • TOP-10
  • Wiadomość dnia

Jaki telefon do 2000 zł kupić w 2026 roku? Te smartfony szczerze polecam (ranking)

Jaki telefon do 2000 złotych kupić? W rankingu najlepszych smartfonów do 2000 zł zebrałem tylko…

26 czerwca 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Ogniwo 6500 90 W, tele 3x, 1.5K i IP69. Sprawdzam ceny 3 miesiące po polskiej premierze

Od daty polskiej premiery vivo V70 i V70 FE miną niedługo równe 3 miesiące. Czy…

26 czerwca 2026
  • Promocje

Drugiego takiego turowego RPG nie ma. Hit ostatniej dekady z historycznym rabatem

Sezon letni w GOG już wystartował. Z tej okazji Baldur's Gate 3 przeceniono o 25%.…

26 czerwca 2026
  • Artykuły
  • Pojazdy elektryczne

Kupowałbym. Piękny sedan z zasięgiem 650 km może otrzymać wersję kombi

Wygląda na to, że piękny sedan MG 07 może otrzymać wersję w praktycznym nadwoziu kombi.…

26 czerwca 2026
  • Operatorzy
  • Plus

Niedrogi Samsung w świetnej promocji jeszcze tańszy. AMOLED, FHD+, OIS i aż 6 aktualizacji Androida

Nie każdy telefon koreańskiego Samsunga musi być drogi. Azjatycki gigant ma przecież w swojej ofercie…

26 czerwca 2026
  • Promocje

Uwielbiany RTS w nowej odsłonie za friko. Polacy muszą go sprawdzić

Król RTS powróci już w 2026 roku. Kilka dni temu twórcy zapowiedzianej niedawno Twierdzy 4…

26 czerwca 2026