vivo Y05 / fot. producenta
vivo Y05 zadebiutował oficjalnie. Jest bardzo tani i ma dużą baterię, ale za dobór procesora pochwał bym nie oczekiwał. To ten rzadki przypadek, kiedy po 5 latach to nie żywotność baterii będzie problemem, a chęć roztrzaskania smartfona o ścianę.
Zwykle jestem zdania, że żywotność baterii to kluczowy element przy wyborze smartfona, a gwarancja jej stanu są ważniejsze od zapewnienia wielu lat aktualizacji. Problem pojawia się wtedy, gdy mówi się o 5 latach użytkowania, a potem stosuje procesor, który absolutnie nie dowiezie takich obietnic. I tak najprościej opisać można premierę vivo Y05.
Na początek kilka słów na temat ceny, bo trzeba uczciwie przyznać, że vivo Y05 to bardzo tani telefon. W Malezji został wyceniony na raptem równowartość nieco ponad 100 dolarów, czyli 360 złotych. Brzmi to kapitalnie, bo dzięki 5-letniej gwarancji żywotności baterii nie musisz przejmować się jego długowiecznością. Tu jednak do gry wchodzi procesor.
Zastosowanie Unisoca T7225 zakrawa tu o zbrodnię. Nie mam żadnych uprzedzeń co do układów tego producenta. Mam problem z tym, że został wykonany w 12 nm litografii, która była na czasie, gdy byłem na studiach. To było naprawdę dawno temu.
Do tego mamy tylko 4 GB RAM oraz pamięć eMMC o pojemności 64 GB i sen o 5 latach użytkowania właśnie runął. Bateria da radę, ale codzienna praca będzie mordęgą.
Szkoda, bo ogniwo o pojemności 6500 mAh, które do tego ma zapewnioną tak długą żywotność, za tak śmieszne pieniądze często się nie zdarza. Nie będę nawet narzekać na 15 W ładowanie, bo za tak małą kasę da się je zaakceptować. Odpuszczę sobie też niesnaski związane z ekranem HD+, bo aspekt ekonomiczny znowu nie pozwala narzekać.
Wyświetlacz poza rozdzielczością na papierze wygląda solidnie. Ma odświeżanie 120 Hz i do 1200 nitów w piku. Grubość ramek jest spora, ale za 100 dolarów nie można mieć o to pretensji. Gdyby tylko vivo Y05 postawił na inny procesor, nawet na MediaTeka Dimensity 6300, a cena wzrosłaby o kilka dolarów, to z miejsca stałby się jednym z najłtwiejszych do polecenia, tanich telefonów.
Źródło: producenta, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…