Nowy przeciek o „tanim” modelu iPhone 17e budzi spore wątpliwości. W sieci pojawiły się wyniki testów wydajności z 10 GB RAM na pokładzie. Czy aby na pewno można oczekiwać większej ilości pamięci operacyjnej niż w bazowym iPhone’ie 17?
Do internetu trafił wpis z GeekBench sugerujący istnienie modelu iPhone 17e. Urządzenie ma rzekomo oferować więcej pamięci RAM niż bazowa wersja flagowca. Wyniki wydajności nie wyglądają jednak zbyt imponująco. Coraz więcej wskazuje na to, że przeciek może nie być wiarygodny.
Podejrzane wyniki testów wydajności iPhone 17e
Według wpisu w GeekBench testowano urządzenie oznaczone jako iPhone99,11. Model ten ma rzekomo być nadchodzącym iPhonem 17e. W bazie pojawiły się wyniki jednego i wielu rdzeni. Smartfon ma działać na systemie iOS 26.1. Lista wskazuje też na obecność 10 GB pamięci RAM.
Na pierwszy rzut oka wyniki nie wyglądają bardzo źle. Mogłyby pasować do średniopółkowego modelu Apple. Pojawia się jednak kilka elementów budzących wątpliwości. Bazowe taktowanie procesora wydaje się niższe, niż oczekiwano. To może sugerować inny układ, błędne dane lub wczesny etap testów.
W przeciekach pojawia się też informacja o procesorze Apple A19 w okrojonej wersji. Takie rozwiązanie byłoby logiczne dla tańszego modelu. Jednocześnie identyfikator urządzenia nie pasuje do schematu Apple. Nazwa płyty głównej nie odpowiada znanym komponentom. Tym bardziej zwiększa to podejrzenia o możliwe fałszerstwo wpisu.
Dlaczego przeciek może być fałszywy?
Informatorzy zwracają uwagę na kilka sygnałów ostrzegawczych. Apple zwykle stosuje spójne oznaczenia urządzeń testowych. Tym razem identyfikator wygląda nietypowo i przypadkowo. Takie rozbieżności często pojawiają się przy spreparowanych wynikach. Dlatego część użytkowników (w tym ja) podchodzi do przecieku z dystansem.
Na razie trudno potwierdzić autentyczność testów wydajności. Producent nie komentuje żadnych informacji o modelu iPhone 17e. Możliwe, że wpis dotyczy zupełnie innego prototypu. Nie można też wykluczyć celowej manipulacji wynikami. Na oficjalne szczegóły dotyczące nowego i budżetowego iPhone’a trzeba będzie poczekać.
Źródło: via gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







