>
Kategorie: Newsy Telefony Xiaomi

Flagowce Xiaomi z doczepianym obiektywem to już nie bajka. To najbliższa przyszłość

Wygląda na to, że zapowiedzi sprzed roku o tym, że Xiaomi pracuje nad możliwością magnetycznego montażu dodatkowego obiektywu do telefonów, właśnie się ziszczają. Producent prawdopodobnie już niedługo ogłosi premierę swojego „wynalazku”. Jak to ma wyglądać i co takiego to w ogóle zmieni?

Nie da się ukryć, że ostatnimi czasy Xiaomi w kontekście innowacyjnych rozwiązań ma całkiem dobrą passę. Tym razem tematem do rozmowy jest zapowiedź, którą producent poczynił przy okazji premiery zeszłorocznych flagowców – magnetycznie doczepiany obiektyw.

Flagowce Xiaomi z doczepianym obiektywem to już nie bajka

Takie były slajdy i zapowiedzi przy okazji premiery serii Xiaomi 15, która niebawem – także w Europie – ustąpi miejsca rodzinie z numerem 17. Teraz za sprawą znanego i sprawdzonego informatora, jakim jest Digital Chat Station, wiemy, że to akcesorium weszło do masowej produkcji, a to oznacza – nie mniej, nie więcej – że premiera odbędzie się w tym roku.

Xiaomi w końcu zaprezentuje swój ciekawy projekt obiektywu / fot. producent

Doczepiany obiektyw to tak naprawdę nie tylko obiektyw – to „aparat”, a raczej sensor połączony z optyką. Dlatego widać na grafice, że „obiektyw” montowany jest na pleckach w sposób magnetyczny. Widać też jakieś piny, które zapewne będą odpowiadały za komunikację z telefonem.

Tylko… jak to będzie ogarnięte w zasadzie?

Ma to być 100 MP sensor w rozmiarze M4/3, czyli zauważalnie większy, niżeli to, co oferują nawet największe matryce w telefonach. Prócz tego, samo to, że będzie połączony z „normalną” optyką, która nie jest ograniczona tak mocno w kontekście miejsca, zmieni już naprawdę wiele w jakości zdjęć. Ma oferować jasność na poziomie f/1.4 oraz ekwiwalent ogniskowej 35 mm.

Wspominałem o kwestii przesyłu danych, ma być tutaj używana transmisja laserowa, oferująca prędkości do 10 Gb/s. To ma umożliwić zapisywanie wszystkiego w bardzo szybki sposób oraz wyeliminować „lagi”, które mogłyby występować przy słabszym „łączu”. Czy to w ogóle ma prawo się udać? Oczywiście, że tak i zdecydowanie kibicuję temu rozwiązaniu, bo nawet, jeżeli okaże się pojedynczym strzałem jednego producenta, to i tak ma szansę wejść do „świata legend”.

Źródło: Gizmochina, opracowanie własne

Paweł Łaz

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Z tym RPG wakacje miną w sekundę. Kusi realizmem i ceną wynoszącą 12,30 zł

Kingdom Come: Deliverance to jeden z najlepszych RPG ostatnich lat. W jednym z portali zewnętrznych…

9 lipca 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Stara, ale jara Motorola tańsza dziś o 66%. Nigdy jej nie doceniałeś

Pierwsza Motorola ThinkPhone oferowała w swoim czasie topowe podzespoły, ale niestety w bardzo wysokiej cenie.…

9 lipca 2026
  • Google
  • Newsy
  • Wearables

Nowy zegarek Google zdradzony przed premierą. Tego roku cena będzie wyższa

Google przygotowuje premierę nowego smartwatcha i znamy już pierwsze konkrety. Pixel Watch 5 pojawi się…

9 lipca 2026
  • Promocje

Jedyna w swoim rodzaju Motorola kosztuje dziś 1855 złotych mniej niż na start

Motorola Edge 70 pięknie staniała w Polsce i spokojnie kupisz ją za 47% ceny premierowej.…

9 lipca 2026
  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Nowe, tanie Samsungi odkrywają karty. Jest na co czekać?

W sieci pojawiły się pierwsze informacje o tym, jak będzie wyglądać budżetowy smartfon Koreańczyków, czyli…

9 lipca 2026
  • Newsy
  • Telefony
  • Xiaomi

Xiaomi rezygnuje ze swojego najlepszego flagowca? Takiego zwrotu akcji nikt się nie spodziewał

Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…

9 lipca 2026