W przyszłym miesiącu doczekamy się kolejnej premiery od wyróżniającego się wyglądem swoich telefonów producenta. Mowa oczywiście o Nothing Phone 4a (Pro), które to model mają zostać zaprezentowane już w marcu. Teraz wiemy, czego można się spodziewać po ich specyfikacji.
Nie da się ukryć, że ostatnie poczynania Carla Peia oraz całej jego firmy… nie wyglądają na przemyślane. Nothing Phone 3a Lite to zdecydowanie nie był dobry pomysł, a jakim są w takim razie nowe średniaki, które mają być rewolucją? Przyjrzyjmy się, co Nothing Phone 4a (Pro) mają mieć do zaoferowania.
Nothing Phone 4a (Pro) z wielkimi zmianami. Oto specyfikacja
W najnowszym odcinku na oficjalnym kanale producenta, Carl Pei stawiał mocne tezy w kontekście swoich nowych średniaków. Mają być czymś świeżym, mocno różniącym się od poprzedników. Najnowsze przecieki w końcu pokazują, co może stać za takimi stwierdzeniami.
Przede wszystkim mamy dostać zmiany w designie smartfonów. O to chyba boję się najbardziej, czy Nothing nie skręci w taką uliczkę, którą pozbędzie się swojego „DNA”, z którym zaczynał przygodę na rynku, ale z innej strony, to też nie jest najważniejsze. Smartfony te mogą zaoferować Snapdragona 7s Gen 4, wraz z pamięcią wewnętrzną UFS 3.1.
Będzie drożej, a co z premierą?
Prócz tego, model z dopiskiem pro ma być zasilany akumulatorem o pojemności około 5200 mAh, obsługującym 50 W ładowanie przewodowe. Niewiele zmieni się w kontekście ekranów, będą to płaskie OLED-y o odświeżaniu na poziomie 120 Hz. Praktycznie nic z kolei nie ma zmienić się w możliwościach foto-wideo, przynajmniej nie po stronie sprzętowej.
Mają być one także zgodne z certyfikatem IP65 – i to na teraz w zasadzie tyle. Co do samej premiery, ta odbyć ma się już w marcu, a zmiany w specyfikacji mają zostać – niestety – okupione wyższymi cenami. Oczywiście, te pewnie wynikają także z sytuacji na rynku pamięci, ale może być tak, że opłacalność tych konstrukcji zwyczajnie mocno spadnie. Ja mam jedynie nadzieję, że nie wymyślą nic „głupiego” z wyglądem.
Źródło: PhoneArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








