Auta elektryczne w Chinach stają się coraz bardziej popularne, także za sprawą rodzimych marek. Tamtejszy internet obiegło nagranie dotyczące pojemności baterii w Xiaomi SU7 po 1,5 roku codziennego użytkowania. Jak ten test zdał producent, którego znamy przede wszystkim z telefonów w naszym kraju?
Nie da się ukryć, że samochody elektryczne coraz częściej przechodzą przez myśl coraz większej ilości osób. Pokazują to tak dane sprzedażowe, jak i to, ile tych aut jest rejestrowanych rok do roku, czy miesiąc do miesiąca. Xiaomi SU7 jest jednym z nich i właśnie stało się bohaterem viralowego wideo w Chinach, za sprawą tego, jak jego bateria wytrzymuje codzienne użytkowanie.
Bateria w Xiaomi SU7 – jak się ma po 1,5 roku i 265 tysiącach kilometrów?
Wszystko zaczęło się od wizyty mieszkańca Chińskiej Republiki Ludowej w centrum serwisowym producenta, no bo – mimo wszystko – nawet, jeżeli w elektryku nie mamy filtrów oleju, czy paliwa, to trzeba go też serwisować. Z tej wizyty użytkownik modelu SU7, Pan Feng, dostał raport, z którego wynika, że pojemność jego akumulatora od nowości spadła o… 6,5%.
Bateria zachowała w dalszym ciągu 94,5% oryginalnej pojemności, po 18 miesiącach użytkowania. Mowa o przebiegu rzędu 265 tysięcy kilometrów, co daje około 500 kilometrów dziennie. Patrząc jednak na to, jak Chiny są duże, to takie odległości nie muszą wcale dziwić, tym bardziej, jeżeli ten człowiek – przykładowo – pracuje jako jakiś przedstawiciel handlowy.
Widać duży postęp aut elektrycznych
Spójrzmy też na konkurencję w postaci Tesli Model 3. Tutaj producent daje gwarancję na taki akumulator na czas 8 lat LUB przebiegu 160 tysięcy kilometrów. Gwarantuje, że pojemność ogniw nie spadnie poniżej 70% oryginalnego stanu. Patrząc na to, jak radzi sobie ten egzemplarz Xiaomi, to nie stawia to firmy Elona Muska w zbyt optymistycznym świetle.
Wracając jeszcze do niego – taka strata pojemności pojawiła się po 506 pełnych cyklach ładowania. Cykl oznacza ładowanie od 0 do 100%, więc… robi wrażenie.
Źródło: ArenaEV, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








