Okazuje się, że Samsung ma swojego faworyta w przypadku nadchodzącej serii Samsung Galaxy S26. Wyciek z planów produkcyjnych sugeruje odpowiedź, a ja znam powód, dlaczego Samsung planuje taką produkcję.
Już za kilkanaście dni odbędzie się sprzedaż serii Samsung Galaxy S26 i okazuje się, że w przypadku trzech opcji tylko jeden wariant zyska ogromną liczbę produkcyjną w postaci 3,6 miliona sztuk. Co ciekawe, jest to naprawdę astronomiczna liczba. Skąd taka różnica i dlaczego faworyzowany jest jeden z trzech wariantów serii?
Samsung Galaxy S26 w trzech wersjach: podstawowa, Plus oraz Ultra.
Zasadniczą różnicą między tymi urządzeniami jest procesor, podobnie jak aparat. Jednak w przypadku aparatu sprawa nie jest tak delikatna, jak ma to miejsce w przypadku układu. Seria będzie dzieliła się na dwa układy, mianowicie Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz Exynos 2600. Jak już wiele razy wspominałem, główną różnicą między nimi jest proces litografii. Exynos 2600 próbuje sił w nowatorskiej technologii, co jest dość ryzykownym ruchem.
Samsung Galaxy S26 / fot. x.com
Pomimo różnic w testach, o których pisze więcej tutaj, oba układy radzą sobie przyzwoicie. W tym wpisie dowiesz się między innymi, jaki jest rozkład układów między poszczególnymi urządzeniami. Okazuje się, że Samsung Galaxy S26 Ultra będzie wyposażony wyłącznie w Snapdragona 8 Elite Gen 5, podczas gdy Exynos 2600 pozostanie w większości w wersji podstawowej oraz Plus.
Z początku pisałem o wyśrubowanej liczbie sztuk, które mają być wyprodukowane – okazuje się, że dotyczy ona właśnie modelu Ultra. Ciekawsze jednak są plany w przypadku pozostałych dwóch wersji serii S.
Wydaje się, że producent woli dmuchać na zimne
Okazuje się, że w przypadku pozostałych dwóch modeli liczba planowanej produkcji nie przekracza nawet miliona. W modelu podstawowym to około 700 tysięcy sztuk natomiast w wersji Plus – 600 tysięcy. Według statystyk 73,5% urządzeń z serii S26 będzie stanowić model Ultra.
Moje pytanie brzmi: czy to właśnie za sprawą układu? Snapdragon 8 Elite Gen 5, jako że został wydany we wrześniu, jest już sprawdzony pod względem wydajności. Można śmiało powiedzieć, że niektóre urządzenia radzą sobie z nim lepiej lub gorzej – spójrz na TOP 10 flagowców w latach 2025/26 ze Snapem. Jednak nowy układ Exynos w nowym, nieznanym procesie to zupełnie inne ryzyko, inaczej może okazać się z przyszłym Exynosem 2700.
Źródło: @UniverseIce via x.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







