Huawei Mate 20 X 5G/fot. gsmManiaK.pl
Huawei Mate 90 ma być najbardziej zaawansowanym telefonem chińskiego producenta, jaki zobaczymy w 2026 roku. Ma też jak nigdy wcześniej bazować na lokalnej produkcji i myśli technicznej. Tym razem chodzi o ekrany.
Można było oczekiwać, że Huawei pozwoli sobie rywalizować z najlepszymi aparatem (i wygrać), wydajnością (i raczej przegrać) czy jakością oprogramowania bez GMS. Mało kto obstawiał jednak, że ich flagowiec jako pierwszy skorzysta z nowej technologii ekranu, której nie zamierza wykorzystać nawet Samsung.
Digital Chat Station donosi, że Huawei mocno idzie w ekrany, stawiając na kolejną kategorię podzespołów produkowanych lokalnie w Chinach. Do tego jego zdaniem mają być pierwszymi, którym uda się na szeroką skalę wprowadzić wyświetlacze AMOLED nowej generacji. Mają być dwuwarstwowe, ale my skupimy się na korzyściach dla użytkownika, a nie na samej technologii.
Celem jest obniżenie zużycia energii przy jednoczesnym podbiciu jasności oraz poszerzeniu skali kolorów ponad to, co oferuje DCI-P3, czyli właśnie standard BT.2020. Dwuwarstwowość ma zoptymalizować podbijanie jasności przy treściach HDR bez zużywania większych ilości energii. Cóż – Display Mate musi już ostrzyć swoje narzędzia pomiarowe. Testy pokażą, czy faktycznie jest to panel aż tak mocno lepszy od OLEDów M14 od Samsunga.
Tak naprawdę zastanawia mnie, czy ostatnim elementem brakującym w układance Huawei do dołączenia do największych rywali we flagowej półce jest już tylko bateria. Nawet Xiaomi 17T Pro nie ograniczy już specjalnie pojemności ogniwa – i to w europejskiej wersji. Warto też mieć na uwadze, że tak naprawdę nie ma to dla nich znaczenia, bo… mieć nie musi.
Dlaczego? Ponieważ Huawei absolutnie dominuje całą rodzimą konkurencję w Chinach, rywalizując tylko i wyłącznie z Apple. Pod względem sprzedaży w zależności od miesiąca zamieniają się na pierwszym miejscu z udziałem na poziomie niemal 20%. W takiej sytuacji mocniej niż kiedykolwiek Xiaomi, Oppo czy vivo muszą myśleć o zagranicznych rynkach.
Teraz zastanówmy się, co by się stało, gdyby USA zdjęło bana – czy to z przyczyn wizerunkowych, czy w celu ratowania gospodarki – i umożliwiło Huawei wydanie miliardów na ich technologię. Czy Huawei Pura 90 lub Pura 100 z flagowym Snapdragonem, GMS i fotograficzną dominacją znowu znalazłoby się na szczycie? Wcale by mnie to nie zdziwiło.
Źródło: Digital Chat Station, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Samsung Galaxy S25 Edge to telefon, który od dnia premiery staniał aż o 46%. Dziś…
REDMAGIC 11S Pro debiutuje globalnie jako najtańszy telefon z procesorem Snapdragon 8 Elite Gen 5…
Seria Samsung Galaxy S27 może okazać się jedną z ciekawszych serii i to z kilku…
Na YouTube pojawił się test szybkości telefonów Samsung Ultra od Galaxy S21 Ultra do Galaxy…
Gothic pomimo tylu lat na karku wciąż jest serią wybitną, wartą uwagi. Trylogia RPG uwielbiana…
Jednym z najciekawszych foto flagowców może okazać się Huawei Mate 90. Poza obłędnym aparatem możemy…