Samsung Galaxy A05s / fot. producenta
Rzadko zdarza mi się chwalić Samsunga i tu też nie będzie tego za wiele. Samsung Galaxy A07 5G ma jednak kilka cech, które są warte uwagi. Szkoda, że przy tych zaletach RAM nadal go dyskwalifikuje. Nie zmienia to faktu, że i tak sprzeda się jak złoto.
Samsung Galaxy A07 5G zadebiutował oficjalnie i kosztuje mniej niż pół tysiąca złotych. Do tego jest ładny, smukły i – jak na Samsunga – ma wielką baterię. Tak wygląda smartfon, którego za kilka miesięcy będziemy określać mianem jednego z bestsellerów. Co nie zmienia faktu, że wad jest tu sporo.
Na Filipinach zadebiutował oficjalnie Samsung Galaxy A07 5G i pewnie nawet nie pisałbym o nim, gdyby nie kilka szczegółów w specyfikacji i designie. Moją uwagę przed polską premierą przyciągnęła również cena, która w przeliczeniu wynosi niecałe 500 złotych. Gdyby faktycznie kosztował tyle i u nas, byłoby wspaniale.
Zwróć uwagę na design, który nie jest może imponujący, ale za to przyjemnie minimalistyczny i zwyczajnie ładny. Nadal nie jestem zwolennikiem wystającej wyspy na przyciski czy grubaśnych ramek, ale przy takiej wycenie nie zamierzam na to narzekać. Podoba mi się też malutka wyspa aparatów.
Na początek specyfikacji przyjrzyjmy się baterii. Ta jest prawdziwym kolosem (jak na standardy Samsunga) lub tuż poniżej rynkowego standardu (za który przyjmuję obecnie 6500 mAh), bo oferuje 6000 mAh. Mamy też „flagowe” (znowu – jak na Samsunga) ładowanie o mocy 25 W.
Jeżeli chodzi o wydajność, to mamy tu ulubiony procesor każdego producenta, jeżeli chodzi o tanie telefony z 5G – czyli MediaTeka Dimensity 6300. Problemem są tu tylko 4 GB RAM, których wbrew wszystkim nie zamierzam uznawać za standard w tanich smartfonach w 2026 roku.
Twierdzę, że do rozsądnego działania Android w 2026 roku potrzebuje co najmniej 6 GB pamięci operacyjnej. Weź bowiem pod uwagę, że Samsung Galaxy A07 5G będzie aktualizowany przez bite 6 lat. Wyobrażasz sobie korzystanie z niego w 2032 roku? Ja też nie.
Nie będę się za to czepiać ekranu, choć mógłbym – bo ma rozdzielczość HD. Jest też wykonany w technologii LCD, ale na szczęście nie zabrakło tu 120 Hz odświeżania. Przyda się podczas scrollowania, bo granie w tym Samsungu to sport z tych ekstremalnych.
Na koniec wspomnę o aparatach, wodoszczelności i miłym dodatku. Tym ostatnim jest złącze jack 3.5 mm, którego się tu nie spodziewałem. Mamy też normę IP54, a o aparacie nie ma co mówić – na tylnym panelu znalazła się 50 MP matryca główna oraz 2 MP sensor do głębi.
Źródlo: producenta, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…