Zastanawialiście się kiedyś, jak mógłby wyglądać telefon, który obsługiwałby Androida, Linuxa oraz Windowsa? Już nie musicie, bo taki telefon właśnie został zaprezentowany. NexPhone jest w stanie działać na każdym z tych systemów. Jak to zrobiono i co takiego — poza tym — oferuje ten smartfon?
Nie da się ukryć, że jedno urządzenie, które byłoby w stanie działać na Androidzie, Linuxie oraz Windowsie, brzmi ciekawie. NexPhone właśnie jest takim sprzętem, który w nadziejach producenta, może zrewolucjonizować sposób, w jaki patrzymy na smartfony.
NexPhone łączy w sobie Androida, Linuxa i Windowsa
Ale sprawdźmy najpierw, co prócz tego ma do zaoferowania. Na pokładzie znajdziemy układ Qualcomm QCM6490. Nic to Wam pewnie nie mówi, prawda? To taki zmodyfikowany Snapdragon 778G, czyli nie najnowszy, średniopółkowy procesor, na poziomie Nothing Phone 1 przykładowo. Nie zabraknie 12 GB pamięci operacyjnej oraz 256 GB pamięci wewnętrznej, którą będzie można rozszerzyć kartą pamięci microSD.
Na froncie znajdzie się wyświetlacz IPS LCD, o przekątnej 6,58″ i rozdzielczości FHD+ oraz odświeżaniu 120 Hz. Skoro o multimediach mowa, nie zabrakło miejsca dla aparatów:
- Główny: 64 MP Sony IMX 787
- Ultraszerokokątny: 13 MP Samsung ISOCELL 3L6
- Selfie: 10,5 MP Samsung 3J1
Całość zasilana będzie baterią 5000 mAh z obsługą 18 W ładowania przewodowego. Prócz tego, na pokładzie jest USB-C 3.1, obsługujące przesyłanie obrazu, a obudowa smartfona jest wodoodporna na poziomie certyfikatu IP69. Smartfon kosztuje 549 dolarów (~2000 złotych), a jego rezerwacja w obecnej cenie dostępna jest w kwocie 199 dolarów (~700 złotych). Oczywiście, w przypadku rezerwacji, resztę kwoty dopłacamy w momencie, w którym smartfon będzie oficjalnie dostępny.
Projekt ciekawy, tylko czy potrzebny?
To się okaże, z jednej strony może zastąpić laptopa na podróżach, czy w biurach, z drugiej — nadal, jeżeli chcemy korzystać z niego w ten sposób, to potrzebujemy większego ekranu. No i ta niespecjalnie mocna specyfikacja… zobaczymy, jak to będzie wyglądać.
Obaw może trochę być, tym bardziej że oficjalnie dostawy przewidywane są dopiero na 3 kwartał 2026 roku. Wspomniałbym jeszcze o jednym, małym problemie — ten telefon będzie ogromny. Mierząc 173 × 82,6 × 13,1 m, będzie jednym z największych — o ile nie największym — telefonem na rynku. Galaxy S26 Ultra będzie się mógł przy nim schować.
Źródło: GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








