W sieci pojawiły się pierwsze rendery przedstawiające iPhone 18 Pro. Smartfon wygląda o niebo lepiej od poprzednika, choć wyspa aparatów wcale się nie zmieniła.
Jon Proser to jeden z bardzo niewielu przypadków leakstera, którego przygoda z przeciekami obiła się o wokandę – a to już o czymś świadczy. Niestrudzenie wraca z nowymi renderami iPhone’a 18 Pro. Jeżeli naprawdę tak wygląda, to Apple szykuje spory skok w designie.
iPhone 18 Pro wreszcie nie wygląda jak antyk
Design iPhone’a 17 Pro Max jest mi dosyć obojętny – być może jest to najbardzyszy telefon Apple w historii, ale poza iPhonem X żaden z nich tak naprawdę nie był piękny. Nie zamierzam jednak rozdzierać szat nad wielką wyspą aparatów, bo rozumiem jej przeznaczenie – przy niechęci do krzemowo-węglowych baterii po prostu inaczej się nie dało. Czas jednak na zmiany.
Znany ze swoich przecieków na temat Apple Jon Prosser powrócił na Twittera z nowymi rewelacjami. Tym razem chodzi o design iPhone 18 Pro, który od tyłu niespecjalnie się zmieni. Oznacza to, że wielka wyspa nadal będzie irytować tych, którzy od początku jej nie lubili. Ba – moim zdaniem zostanie z nami na kilka lat, bo zwyczajnie jest kompromisem.
Trzeba jednak przyznać, że pozbycie się paskudnego, wielkiego wycięcia na środku wyświetlacza to krok w bardzo dobrą stronę. Choć do całkowitego schowania FaceID i aparatu do selfie pod wyświetlaczem jeszcze daleko, to wycięcie w lewym rogu wygląda o niebo lepiej.
Nadal jest tu sporo problemów do rozwiązania
Dzisiejszy przeciek mówi również o wersjach kolorystycznych. Tym razem Apple ma postawić na burgundowe wykończenie w stylu czerwonego wina i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba. Co prawda jest to kolejny raz, kiedy skopiują Samsunga, ale komu to obecnie przeszkadza. Jeżeli chodzi o kolory, Galaxy to ścisła czołówka.
Takie podejście do designu cieszy mnie głównie z tego powodu, że ochoczo skopiują je chińscy producenci. Najbardziej podoba mi się powrót aparatu do selfie do rogu ekranu – moim zdaniem nigdy nie powinien stamtąd zniknąć. Jestem dziwnie spokojny, że pod koniec 2026 roku czeka nas prawdziwy wysyp premier z taką konstrukcją.
Źródło: Front Page Tech, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









