Z każdym dniem coraz bardziej zbliża się premiera smartfonów z serii Samsung Galaxy S26. Możemy początkowo spodziewać się paru modeli, w tym podstawowego o kompaktowych gabarytach. Osobiście wcale nie uważam, że będzie on lepszy od zeszłorocznego Galaxy S25. Dlaczego?
Mając na myśli „lepszy”, mam na myśli „bardziej opłacalny”. Nie wiadomo jeszcze na 100%, ile będzie kosztował nadchodzący Samsung Galaxy S26, ale z pewnością nie będzie należał do tanich modeli. Z kolei jego poprzednik z 2025 roku ostatnio mocno staniał. Czy nieco mocniejsza specyfikacja Galaxy S26 może usprawiedliwić wyższe ceny?
Samsung Galaxy S25 ma przewagę nad S24
Pamiętam, jak polscy fani Samsunga byli w 2024 zasmuceni wykorzystaniem flagowego Snapdragona jedynie w wersji Ultra, a pozostałe modele – w tym Samsung Galaxy S24 – otrzymały autorskiego Exynosa. Głównie z tego powodu opłacało się rok temu dopłacić do Galaxy S25, aby mieć Snapdragona 8 Elite ze wzmocnionym rdzeniem do 4,47 GHz, a także więcej pamięci operacyjnej (12 GB zamiast 8).
Samsung Galaxy S24 / fot. gsmManiaK.pl
Reszta podzespołów pozostała praktycznie nienaruszona. Podstawowe flagowce Samsunga z 2024 i 2025 roku oferują ekran Dynamic AMOLED 2X 6,2″ 120 Hz w Full HD+ oraz te same aparaty fotograficzne (różnice w zdjęciach mogą wynikać z oprogramowania). Niestety Samsung Galaxy S25 otrzymał tę samą baterię 4000 mAh z identycznym ładowaniem.
Znacznie lepszy CPU i o połowię więcej RAM-u, a także nowszy Android (dłuższe wsparcie) sprawiały, że rok temu nie było większego sensu myśleć nad Galaxy S24 z 2024 r. Obawiam się, że tym razem będzie inaczej i to starsza generacja będzie bardziej opłacalna.
Samsung Galaxy S26 czy Galaxy S25?
Nie wiemy, ile dokładnie będzie kosztował Samsung Galaxy S26 w Polsce. Według niektórych doniesień ma on kosztować podobnie jak poprzednik, który został wyceniony w dniu premiery na 3999 zł. Z kolei według sztucznej inteligencji może to być ponad 4000 zł – i to wyraźnie ponad.
Tymczasem dziś ceny Galaxy S25 12/128 GB zaczynają się (mając na myśli tylko oficjalną polską dystrybucję) od 3249 złotych. Czy będzie się opłacało dopłacić ~700, a może i ~1200 zł do nowej generacji?
Samsung Galaxy S25 / fot. Paweł Gajkowski dla gsmManiaK.pl
Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 może być kartą przetargową, ale niewykluczone, że do Polski trafi Samsung Galaxy S26 z Exynosem. Zresztą umówmy się, już starszy Snap 8 Elite w Galaxy S25 jest super. Ma w dodatku – jak już wspominałem – podkręcony główny rdzeń z 4,32 do 4,47 GHz.
A może Samsung przygotuje większe baterie i szybsze ładowanie? Jako użytkownik Galaxy S23 życzyłbym sobie nie tyle nieco szybszego CPU w benchmarkach (co nie jest tak odczuwalne w codziennym użytkowaniu), a o wyraźną poprawę czasu pracy baterii.
Jeżeli tak się nie stanie, wg mnie bardziej opłacalnym będzie tańszy Galaxy S25 niż nowy Samsung Galaxy S26. Historia już zna co najmniej jeden taki przypadek, gdy lepiej było kupić starszego Galaxy S23 niż nowszego Galaxy S24.
Źródło: Ceneo.pl, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








