Czy Honor 500 lub Honor 500 Pro kolejny rok z rzędu zostaną wybrane najlepszym telefonem ostatnich 12 miesięcy? Tego nie wiem, wiem za to, że sprzedają się kapitalnie. Tak dużo chętnych nie było na żadnego z poprzedników, a przecież były to bardzo opłacalne sprzęty.
Już w momencie premiery na koniec listopada Honor 500 wydawał mi się kapitalnym średniakiem w dobrej cenie. Przeczucie mnie nie myliło, bo telefon sprzedaje się jak świeże bułeczki. Jeżeli producent nie popełni podstawowego błędu, a do tego cena nie zostanie wzięta z kosmosu, to mamy gwarantowanyy hit w Polsce.
Honor 500 sprzedaje się powyżej oczekiwań
Jedno z chińskich kont na Weibo, zajmujących się analizą rynku smartfonów, podało wyniki serii Honor 500. Jego zdaniem najnowsza rodzina fotograficznych średniaków zdążyła wyprzedać się w ciągu pierwszego tygodnia. Znalazło się na nie o 50% więcej chętnych niż na Honora 400, który był przecież uznany za solidny sukces sprzedażowy.
Jeszcze bardziej imponująco wypada to na tle nieobecnego w polskiej dystrybucji Honora 300 – tu wzrost wyniósł aż 135%. Nawet w porównaniu do wydającego się bestsellerem – również w Polsce – Honora 200 Pro jest dwukrotnie lepiej. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic, jak tylko czekać na polską premierę.
Jeżeli uda się utrzymać baterię, to w Polsce będzie podobnie
Kilkanaście miesięcy temu był taki moment, w którym Honor naprawdę wystrzelił popularnością w Europie, dało się to też odczuć w Polsce. Można było połączyć to z doskonałym Honorem 200 Pro, na którego zresztą nadal warto polować w promocjach. W przypadku Honora 500 może być podobnie.
Moim zdaniem warto by jednak zacząć przykładać większą uwagę do pojemności baterii. Chiński wariant w mierzącej 7.75mm obudowie mieści ogniwo 8000 mAh. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w Polsce te wartości są mniejsze, ale oby nie było to o wiele mniej. Cokolwiek powyżej 7000 mAh uznam za mały sukces producenta.
Co do reszty specyfikacji, to obaw nie mam. Już od dobrych dwóch generacji Honory mają najlepsze zaplecze fotograficzne w swojej klasie. 200 MP matryca główna i 50 MP teleobiektyw w wersji Pro brzmią, jakby następca miał szansę być jeszcze lepszy od poprzednich modeli.
Kluczowa będzie też kwestia ceny. Ciekawi mnie, czy producent wyceni Honora 500 Pro poniżej 3000 złotych. Jeżeli nie, to będziemy mieli do czynienia z bardzo szybkimi promocjami. Cóż – można to już traktować w kategorii tradycji.
Źródło: via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







