Pixel 10a ma pojawić się jako smartfon ze średniej półki. Znam jego specyfikację i odnoszę wrażenie, że gdzieś ją już widziałem. Co ciekawego wnosi najnowszy smartfon tego producenta?
Debiutu Pixela 10a możemy spodziewać się w przyszłym roku. Mimo to znamy już jego kluczową specyfikację i można przypuszczać, że Pixel 10a podąża drogą Samsunga. Jak wygląda telefon na tle poprzednika?
Pixel 10a niby nowy, ale specyfikacja stara
W przypadku ekranu możemy spodziewać się kompaktowego rozmiaru, mianowicie 6,3 cala. Panel to AMOLED FHD+ z odświeżaniem 60–120 Hz. Jasność ekranu ma wynosić do 2000 nitów, co ciekawe, w poprzedniej wersji można było liczyć na 2700 nitów. Kolejną różnicą jest to, że Pixel 9a posiadał panel pOLED.
Pixel 10a CAD/ fot. androidheadlines.com
Jeśli chodzi o aparaty, otrzymujemy podwójny aparat – główny o rozdzielczości 48 MP oraz ultraszerokokątny 13 MP. Z przodu znajdzie się aparat o rozdzielczości 13 MP, czyli dokładnie taki sam zestaw jak w modelu Pixel 9a.
Podobieństwo występuje także w przypadku baterii – w obu telefonach znajdziemy ogniwo o pojemności 5100 mAh. W nadchodzącym Pixelu ogniwo ma zostać usprawnione pod kątem lepszego zarządzania energią dzięki nowemu modemowi Exynos 5400. Wcześniejszy model korzystał ze starszego Exynos 5300. Nowy układ ma dodatkowo wspierać 5G z szybszym transferem danych do 14,79 Gbps.
W przypadku procesora również można dostrzec Pixela 9a
Cała seria Pixela 10 otrzymała nowy układ, który zadebiutował w sierpniu, czyli Tensor G5. W przypadku wersji Pixela 10a jednak możemy liczyć na Tensora G4, co może mieć wpływ na wydajność w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją. Niestety, konfiguracja pamięci również pozostanie taka sama jak w poprzedniku – możemy liczyć na zestaw 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej, z czego można założyć, że zwiększy się pamięć na dane.
fot. gsmManiaK
Co więcej, cena Pixela 9a waha się w granicach 1700–1800 złotych, i mam pewne obawy, że nadchodząca wersja będzie droższa, bo w końcu jest to „nowy” telefon. Wszystko wskazuje na to, że Pixel podąża śladami Samsunga, a szkoda, ponieważ naprawdę lubię te telefony.
Źródło: @evleaks via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







