Gdzie zmierza Nothing? / fot. producenta, edycja Paweł Łaz
Jeżeli jesteś fanem Nothing i planujesz kupić jedno z urządzeń, producent ma niespodziankę. Szykuje się limitowana edycja Phone (3a) i to nie byle jaka. Jednak musisz się spieszyć – akcja kończy się w grudniu.
Nothing słynie z innowacyjnego designu, ale w przypadku tego egzemplarzu Phone (3a) na myśl przychodzi mały skok w dzieciństwo, a przynajmniej w »dzieci z lat 90«. Co ciekawego proponuje producent?
W przypadku specyfikacji możemy oczekiwać tych samych parametrów, co w standardowej wersji. Telefon będzie wyposażony w układ Snapdragon 7s Gen 2 oraz będzie wspierany konfiguracją 12 GB/256 GB. Ekran ma mieć przekątną 6,77 cala i będzie typu AMOLED. Z tyłu znajdziemy potrójny aparat: główny o rozdzielczości 50 MP z OIS, teleobiektyw o tej samej rozdzielczości z podwójnym zoomem, a w przypadku ultraszerokiego aparatu – 8 MP.
Jednak w tym egzemplarzu kluczową rolę odgrywa design – nawet bardziej niż w poprzednich modelach. Edycja inspirowana jest latami 90., a nostalgiczny wygląd telefonu cechuje się kolorystyką nawiązującą do Game Boya. To jednak nie wszystko – do zestawu dołączony jest dodatkowy prezent.
Na koniec możemy liczyć na gadżet w postaci kostek do gry, których wykończenie pasuje zarówno do marki Nothing, jak i do stylu tej edycji. To praktyczny zestaw, szczególnie dla graczy RPG. W pudełku znajdziemy 6 kości z charakterystycznymi dla producenta kropkowanymi cyframi.
Limitowana edycja Phone (3a) liczy dokładnie 1000 egzemplarzy. Co więcej, konieczna jest rejestracja na stronie producenta do 11 grudnia – jest to warunek kluczowy. Następnie trzeba być gotowym do zakupu telefonu następnego dnia, czyli 12 grudnia.
Najlepsze jest to, że edycja limitowana kosztuje tyle samo co wersja standardowa, która też jest fantastyczna. Najtaniej można go kupić za 1519 złotych, co może wydawać się atrakcyjną ceną, zważywszy, że podczas premiery w 2025 roku telefon kosztował 1779 złotych. Uważam, że w przypadku tej limitowanej edycji ze średniej półki cenowej – zdecydowanie warto.
Źródło gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Okazuje się, że Samsung Galaxy S25 FE podczas ładowania postanowił zamienić się w granat. Co…
MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…