Niezapowiedziana premiera nubia Fold uderzyła jak grom z jasnego nieba. Telefon ma największą baterię wśród składaków i jest z nich najtańszy. Jeżeli składane smartfony mają kiedykolwiek trafić do mainstreamu, to właśnie za sprawą takich debiutów.
nubia Fold nie była smartfonem, który zbyt często pojawiał się w przeciekach. Szczerze mówiąc, to jej obecność zepchnąłem do głębokich rejonów świadomości. Zrobiłem to zupełnie niesłusznie, bo to najtańszy składany smartfon z największą baterią w swojej kategorii.
nubia Fold debiutuje oficjalnie z największą baterią w składaku
Zanim jednak o pojemności, trzeba powiedzieć co nieco na temat ceny. nubia Fold jest tania, bo w Japonii na start wyceniona została na równowartość 4100 złotych. To mniej więcej połowa tego, czego za tego typu sprzęt chcą producenci. Fakt, że elektronika w Japonii jest dość tania niczego tu nie zmienia.
Druga sprawa poza ceną to bateria. 6500 mAh robi wrażenie w stosunku do zwykłego flagowca, a dla Samsunga jest to w ogóle wartość abstrakcyjna. Jest też wsparcie dla 55W ładowania. Pozwolę sobie zauważyć, że w tej sytuacji jest to największa bateria w składanym telefonie w historii. Nieźle, jak na producenta, który w Europie dopiero przebija się do świadomości. Nic dziwnego, że brylują w rankingu najlepszych telefonów z Androidem.
Wydajność eks-flagowa, a do tego oszczędzano na aparacie
W kwestii wydajności nubia Fold stawia na sprawdzone rozwiązanie. Chodzi tu o Snapdragona 8 Elite. Przy tej cenie nie mam sumienia wyrzucać im „tylko” 12 GB RAM. Na dane z użytkownika przeznaczono 256 GB.
Gdzie jeszcze poszukano oszczędności? Oczywiście w aparacie. Mimo tego, że wyspa aparatów jest pokaźna, to znajdziemy tam tylko 50 MP aparat główny, 50 MP szeroki kąt oraz 8 MP makro. Nie mam nubii za złe tego, że oszczędzała na aparatach. Mam jej za złe próbę udawania, że jest inaczej.
Rozumiem jednak, że oszczędzanie na ekranie nie wchodziło w grę. Wewnętrzny panel ma przekątną 8 cali i rozdzielczość 2480 na 2200 pikseli. Nie zabrakło oczywiście 120 Hz odświeżania. Mamy też 6.5-calowy wyświetlacz zewnętrzny.
Czy nubia Fold jest najlepszym składakiem na rynku? Zdecydowanie nie. Nie jest jednak najgorszym, a do tego ma najniższą cenę. Poza tym możemy liczyć na największą baterię w tym segmencie. Uważam, że to najlepsza próba wprowadzenia składaków pod strzechy, jaką widziałem do tej pory.
Źródło: producenta, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








