AnTuTu opublikowało zestawienie najmocniejszych smartfonów z Androidem w listopadzie 2025 roku. Zaskakująco jedyny model, który kupisz obecnie w Polsce, to flagowiec z fotograficznym nastawieniem. I kto powiedział, że nie można mieć wszystkiego?
vivo X300 Pro powoli wyrasta na typowego syna koleżanki Twojej mamy. Robi kapitalne zdjęcia, a teraz okazał się jednym z najbardziej wydajnych smartfonów 2025 roku. Ze względu na ograniczoną dostępność nowych flagowców to on jest najlepszym wyborem dla Polaka z gamingowym zacięciem.
Najwydajniejsze smartfony z Androidem w listopadzie 2025
Zestawienie otwiera RedMagic 11 Pro+, który powoli zmierza do Europy. Będzie jednym z najtańszych flagowców 2025 roku, choć trzeba zauważyć, że wersja z 24 GB RAM raczej do tanich nie należy. Poza tym OnePlus 15, który niebawem trafi do Polski, również popisał się doskonałym wynikiem w AnTuTu.
Dalej mamy iQOO 15, o którym z kolei możemy tylko pomarzyć. I to dosłownie, bo to spełnienie snów każdego fana dobrze wyposażonych telefonów z Androidem. Żeby było zabawniej, wszystkie trzy modele doskonale radzą sobie również w teście baterii. Miejsce czwarte stało się domeną Honora Magic 8, podczas czy na piątej lokacie zameldował się Honor Magic 8 Pro. To tego drugiego spodziewam się w Polsce.
Dalej mamy vivo X300 Pro, czyli swoistego jack of all trades (ze względu na ubogość intelektualną nie znam równie dosadnego określenia po polsku, a memiczny „syn koleżanki Twojej starej” mógłby kogoś urazić). Kolejne miejsce to realme GT 8 Pro, Oppo Find X9 Pro, Redmi K90 Pro Max oraz mały vivo X300.
Ten ostatni to największe zaskoczenie i jedyny kompakt w stawce. Tak się składa, że mam go obecnie na testach i niebawem możecie spodziewać się recenzji. Już teraz mogę jednak powiedzieć, że throttling, który występował w wersji Pro, tu pojawia się w znacznie mniejszym stopniu. Efektem jest oczywiście cieplejsza obudowa – fizyki nie oszukasz.
Które z tych smartfonów uda Ci się kupić w Polsce?
Tak naprawdę to dochodzimy już do momentu w roku, w którym większość z nich staje się dostępna dla Polaka. Idąc od góry, wygląda to następująco:
- RedMagic 11 Pro+ w wersji z 24 GB pewnie nie pojawi się w Europie.
- OnePlus 15 zadebiutuje jeszcze w listopadzie i mocno liczę na cenę na poziomie około 5000 złotych.
- iQOO 11 na pewno nie będzie dla nas dostępny.
- Honor Magic 8 raczej pozostanie ekskluzywny dla Chin.
- Honor Magic 8 Pro na pewno pojawi się w Polsce, choć raczej powyżej 6 tysięcy.
- vivo X300 Pro jest już w naszych sklepach za 5249 złotych.
- realme GT 8 Pro trafi do nas na dniach.
- Oppo Find X9 jest już dostępny za 3999 złotych.
- Redmi K90 Pro Max trafi do Polski jako POCO F8 Ultra, spodziewam się tego na koniec listopada lub na początku grudnia.
- vivo X300 jest już w sprzedaży za 4699 złotych.
Jak widzisz, Polska nie jest wcale tak złym miejscem do życia dla fana najlepszych telefonów z Androidem. Nie jest może tak dobrze, jak w Indiach czy w Chinach, gdzie te same smartfony kupimy znacznie taniej. Jest za to dużo lepiej niż w cierpiącym przez nacjonalizm i monopol Apple USA. Klimat – jak to klimat w Polsce – zwykle jest umiarkowany. Dobrze to czasami docenić.
Tak naprawdę wybór zapadnie pomiędzy OnePlusem, Oppo i vivo
Bartnik, przecież umiem czytać – to oczywistość. Zgadza się, drogi czytelniKu, to oczywistość. Ty zaś jako wytrawny ManiaK doskonale wiesz, że w gruncie rzeczy te trzy marki należą do tego samego koncernu, który na dobrą sprawę wyznacza obecnie standardy na mobilnym rynku. Mniej obeznanym z tematem chińskich smartfonów powiem, że chodzi o BBK (właściciela Oppo, vivo, OnePlusa, realme, iQOO i jeszcze pewnie kilku marek, o których teraz zapomniałem).
Nie jest żadną niespodzianką, że najlepsze smartfony z Androidem to domena Chińczyków, a gdyby nie przywiązanie klientów do Samsunga w Europie i monopol tego producenta na amerykańskim rynku (naturalnie w kwestii Androida), to Koreańczycy już dawno pożegnaliby się z pierwszym miejscem na listach sprzedaży.
Który z tych modeli sam bym sobie kupił? Tu wybór jest wyjątkowo prosty i pozwolę go sobie wylistować:
- Jeżeli zależy Ci na aparacie, kup vivo X300 Pro.
- Priorytetem jest wydajność, czas pracy i gry? OnePlus 15 to oczywisty wybór, wystarczy poczekać jeszcze kilka dni.
- Chcesz coś pomiędzy? Oppo Find X9 Pro ma lepszy aparat od OnePlusa i lepszą baterię od vivo, ale jest drogie.
Szczerze mówiąc, to fani smartfonów już dawno nie mieli tak ułatwionego wyboru jak w 2025 roku.
Źródło: AnTuTu, via Sudhanshu Ambhore, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








