>
Kategorie: Newsy Wearables

Ma IP68, wytrzyma nawet 40 dni, rozświetli mrok i wygląda jak G-Shock. Czego więcej chcieć od premiery za tak śmieszne pieniądze?

Latarka moim zdaniem powinna być nieodzownym elementem wyposażenia smartwatcha. BlitzWolf BW AT7 ma znacznie więcej i kosztuje grosze w premierowej promocji. Na pewno potrzebny Ci droższy zegarek?

Kolejna premiera BlitzWolfa to cios wymierzony w konkurujące z nimi Zeblaze. Model BW-AT7 przypomina mi najlepsze modele marki, a to głównie przez opłacalność. To taki G-Shock, ale z latarką, świetną baterią oraz niesamowicie niską ceną.

BlitzWolf BW AT7 na start kosztuje tylko 94 złote

Na początek sama promocja, w ramach której BlitzWolf BW-AT7 kosztuje tylko 94 złote. Za mniej niż stówkę dostajemy smartwatch z doskonałą baterią, wartością dodaną w postaci latarki i obudową przypominającą kultowe zegarki Casio.

W tym miejscu napiszę co nieco o wadach, bo przecież nikt mi nie wmówi, że zegarek za 100 złotych ich nie ma. Moim zdaniem nie ma szans, żeby dokładność pomiarów nadawała się nawet dla największego amatora. Nie licz, że nawet przy joggingu otrzymasz poprawne tętno czy dystans. Jeżeli Ci to nie przeszkadza, to innych zalet jest mnóstwo.

Nawet 40 dni na baterii, 100 trybów sportowych i aparycja G-Shocka

Na początek w specyfikacji największe wrażenie robi bateria. Według producenta Blitzwolf BW-AT7 jest w stanie wytrzymać nawet 40 dni bez ładowania. Jeżeli przyciśniemy go dużo mocniej, ma działać przez 10 dni. Ogniwo o pojemności 400 mAh mówi samo za siebie.

BlitzWolf BW AT7 / fot. producenta

Nawiązane do kultowej serii Casio jest tu nieprzypadkowo, ponieważ BlitzWolf przeprowadził na BW-AT7 szereg testów odporności. Tę na wodę potwierdza norma IP68, a oprócz tego sprawdzono wytrzymałość na upadki, wysokie i niskie temperatury czy spryskanie solanką. Podobno wychodzi z nich bez szwanku. Do tego ma latarkę na boku obudowy, która moim zdaniem powinna stać się standardem w zegarkach.

BlitzWolf BW AT7 / fot. producenta

Jeżeli lubisz dobre promocje na chińską elektronikę, to pewnie zainteresuje Cię okazja na Redmi Note 14 Pro+. W polskim sklepie kupisz go taniej niż w niektórych chińskich.

https://www.gsmmaniak.pl/1595680/redmi-note-14-pro-promocja-z-polski-czy-warto-1399-zlotych/

Źródło: Banggood, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Artykuły
  • Pojazdy elektryczne

Nowy, ładny i tani SUV ze sporym zasięgiem melduje się na rynku. Chciałbyś go w swoim garażu?

MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…

28 maja 2026
  • Promocje

Amazon z ważną wiadomością dla graczy. Super przygodówka wkrótce zniknie z oferty

Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…

28 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Najlepszy Samsung do 1000 zł jeszcze tańszy. Redmi wyraża zaniepokojenie

Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…

28 maja 2026
  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026