>
Kategorie: Artykuły Samsung Telefony

Kupujecie Samsunga Galaxy S25 jak szaleni. Wyniki sprzedaży nie pozostawiają złudzeń

Wyniki sprzedaży telefonów Samsung Galaxy S25 to sukces producenta. W porównaniu do poprzedników sprzedało się 2,20 miliona sztuk więcej. Jeden z modeli jest największym hitem. A ja się zastanawiam, jak to się stało, że takie tłumy znowu kupiły… to samo.

Zastanawiają Cię wyniki sprzedaży serii Samsung Galaxy S25, zwłaszcza w porównaniu do poprzedniej generacji? Mam dla Ciebie takie dane. Okazuje się, że Samsung ma powody do zadowolenia, gdyż klienci coraz chętniej nabywają flagowe galaktyki.

Seria Samsung Galaxy S25 sprzedaje się lepiej niż S24

Wiarygodny leakster @UniverseIce udostępnił na X statystyki sprzedaży telefonów Samsung Galaxy S25. Co więcej, od razu z porównaniem do poprzedniej generacji i z rozbiciem na poszczególne modele.

Okazuje się, że Samsung sprzedał 2,20 miliona sztuk więcej smartfonów Galaxy S25 w porównaniu do Galaxy S24 (w tym samym czasie, rok do roku). Swój udział miał w tym nowy w rodzinie Samsung Galaxy S25 Edge, lecz każdy poszczególny telefon z nowej rodziny sprzedawał się lepiej od poprzednika.

Zdecydowanie najwyższy wzrost sprzedaży wypracował bazowy Samsung Galaxy S25 (+11,6%). Mimo to najlepiej sprzedającym się telefonem z rodziny jest Samsung Galaxy S25 Ultra. Niewiele mu zabrakło do zgarnięcia całej połowy sprzedażowego tortu.

Łącznie Samsung sprzedał 20,22 mln sztuk wszystkich telefonów Galaxy S25 w okresie od premiery do końca czerwca 2025 roku.

Samsung Galaxy S25: wyniki sprzedaży w porównaniu do Samsung Galaxy S24 / fot. @UniverseIce na X

Samsung Galaxy S25 i Samsung Galaxy S24: aktualne ceny

W dniu premiery seria Samsung Galaxy S25 była ciut tańsza od Samsung Galaxy S24. Minimalnie, ale jednak tańsza. Być może to był pierwszy krok ku ich dobrej sprzedaży. Kilka miesięcy obecności w sklepach sprawiły, że telefony te dodatkowo staniały.

Tymczasem seria Samsung Galaxy S24 jest dostępna na rynku od ponad roku. Powinna być więc dużo tańsza, prawda? PRAWDA? Cóż, dane z Ceneo mówią, że w sklepach ceny smartfonów S25 i S24 są mocno zbliżone.

Konkretny przykład: najniższa cena Galaxy S24 8/128 GB to 2343 złote. Tymczasem Galaxy S25 jest dostępny od 2487,66 złotych. Piszę tu o ofertach importerów. Tymczasem w autoryzowanych sklepach… to Galaxy S25 jest tańszy, o 150 złotych!

Nie oszukujmy się, taka sytuacja to absurd. Bladego pojęcia nie mam, jakim prawem telefon starszy o rok może w oficjalnej dystrybucji był droższy od swojego następcy. Jeszcze jakby nowy model okazał się dużo gorszy, ale przecież Galaxy S25 jest lepszy od Galaxy S24. Sam Snapdragon zamiast Exynosa robi tu robotę.

Wyższość S25 nad poprzednikiem to w sumie głównie nowy procesor i 12 GB RAM w podstawie, bo nowsze Wi-Fi czy pewne zmiany w konstrukcji będą trudne do zauważania przez znakomitą większość użytkowników. Nowe funkcje AI w większości i tak zostaną lub już zostały udostępnione poprzedniej generacji Galaxy S.

Telefony Samsung stoją w miejscu, a i tak się sprzedają

To jest na swój sposób niesamowite, że Samsung kolejny rok wydaje praktycznie ten sam produkt, a ludzie i tak to kupują. Jak widać po danych sprzedażowych, nawet jeszcze chętniej niż poprzednio.

Seria Samsung Galaxy S25 / fot. gsmManiaK

Z drugiej strony rozumiem producenta. Po co wybitnie zmieniać swoje smartfony, skoro i tak się sprzedają? Więcej pretensji można więc mieć do klientów, którzy kupują ciągle to samo, jak leci, często bez głębszych przemyśleń.

Ja sam cieszę się z tego, że przynajmniej inne firmy starają się pchać rynek mobilny do przodu. Ba, już nie tylko w podzespołach czy szybkości ładowania.

W najnowszym rankingu najlepszych telefonów do zdjęć umieściłem łącznie 10 modeli. Jest wśród nich Samsung Galaxy S25 Ultra, ale jako najlepszy fotosmartfon Samsung. Nie wskazałbym go jednak jako króla mobilnej fotografii. Ba, nie dałbym mu miejsca w TOP-5.

I nie piszę tego wszystkiego jako wielki przeciwnik Samsunga. Ba, telefony tej marki mają wiele niepodważalnych zalet i każdego roku jej flagowce są jednymi z najlepszych na rynku. Brakuje im jednak błysku, a pod pewnymi względami od lat ustępują konkurencji (tak, chodzi mi o baterie i szybkość ich ładowania).

Seria Samsung Galaxy S24 / fot. gsmManiaK

Na sam koniec chciałbym przypomnieć mój artykuł porównujący tegoroczny model Samsung Galaxy S25 Ultra z dwoma poprzednikami. On będzie doskonałym potwierdzeniem mojej tezy, że telefony Samsung stoją w miejscu.

P.S. Dla równowagi już wkrótce na łamach gsmManiaKa pojawi się zestawienie najlepszych telefonów Samsung, które warto kupić. Żeby nie było, że tylko się na nie wyzłaszczam.

Ceny w sklepach


Damian Kucharski

Znajdziesz mnie na LinkedIn bit.ly/linkedinDamianK

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

Kolejny, kompaktowy flagowiec z Chin ujawnia specyfikację. Będzie jednym z ciekawszych

Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…

27 maja 2026
  • Promocje

Nie kupisz lepszego telefonu w tej cenie, zwłaszcza Motoroli. Kusi 12 GB RAM i IP69

Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…

27 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Ten Samsung staniał o 34% i w końcu staje się opłacalny. Najlepszy wybór w 2026 roku?

Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…

27 maja 2026
  • Newsy
  • OnePlus
  • Telefony

Aż 9000 mAh w nowym flagowcu OnePlusa? Przeciek ujawnia bardzo mocną specyfikację

Nowe przecieki ujawniły kolejne informacje o OnePlus 16. Flagowiec z ogromną baterię otrzyma piekielnie szybki…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Pojazdy elektryczne

Kibicuję temu SUV-owi całym serduszkiem. Zasięg ponad 1000 km i coś, czego nie ma żaden Chińczyk

Forza Italia! Tak mógłbym określić to, co dzieje się wokół legendarnej, lecz już niestety nieco…

27 maja 2026