, Longform Newsy

„…tak w ogóle, to są dwa internety”

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Ktoś

    Ja tam mam pytanie do arayan’a jaki ma telefon i klawiaturę, bo jeśli są tak wygodne to może sobie kupie.

    Chociaż w moim przypadku to jednak wolę pisać na kompie, niż na smartphon’ie mam przed sobą spory monitor, a wyświetlacz w telefonie jaki był nie był nawet niech ma te 7-10 cali to i tak jest mało komfortowy, ale to tylko moje zdanie…

  • arayan

    Widocznie programistą bardzo młodym stażem po prostu 🙂 Pogadamy za 10-20 lat. U mnie w firmie to na kręgosłupy klną już nawet młodzi, o starszych w ogóle nie wspominając, Ci to są niektórzy już po operacjach… I to pomimo że wszyscy mamy codziennie fundowany godzinny masaż i elektroniczne sterowane biurka do pracy… A jednak, co kanapa, to kanapa 🙂 Autentyczne, zbawienie 🙂

  • j4b0l

    ok, chylę czoła przed argumentacją, jestem tylko korporacyjnym programistą, nie znam się.

  • arayan

    s_biela
    Office jest najmniej istotny, niech najpierw dorobi się predykcji tekstu.

    j4b0l
    sprawdzę to. Pytanie czy program ten analizuje na bieżąco wszystkie wysyłane i odbierane maile, wszystkie wiadomości tekstowe, profile społecznościowe? Czy „żyje” ucząc się cały czas nieustannie? Czy polega tylko na tekstach wpisywanych „w wordzie”? Ciekawe też jak z jego realną skutecznością. Musiała by bardzo mocno przebić to co jest na komórce by ten program miał sens.

    świeże dłonie doooobry dowcip ;P Od kilkunastu lat zapisałem prawdopodobnie tysiące stron.. może dziesiątki tysięcy? Nie wiem, nie da się tego zliczyć. Siejesz jakieś mity, problemy z nadgarstkiem to można mieć od zwykłej myszki w PC (w jej przypadku czasem palce mnie już bolały), na pewno nie bardziej od porządnej, ergonomicznej klawiatury qwerty w komórce (gdzie nie bolało mnie nigdy nic). Widocznie masz jakąś marną tą qwerty – zmień na porządną.
    A i tak dolegliwości dłoni to jest absolutnie całkowicie nieistotna po pierdółka w porównaniu do tego co można mieć z kręgosłupem od samobójczego siedzenia przed klasycznym PC. Kręgosłup to ja poważnie leczę już od dawna. Komórka dla zdrowia, dolegliwości i komfortu to dosłownie zbawienie – sam ten argument pogrąża PC całkowicie. Gdyby nie komórki to ja już bym dalej nie pisał nic, samobójca nie jestem, wyżej cenię zdrowie.

  • j4b0l

    @arayan:
    – Typing Assistant
    – jasne, że masz, ja też mam, prawdopodobnie masz też na tyle świeże dłonie, że jej używanie nie doprowadziło Cię do zepsołu cieśni nadgarstka (i przed tym przestrzegam, lepiej zapobiegać niż leczyć)

    Nie zapominajmy też o netbookach czy convertible z Androidem, gdzie text prediction też jest dostępne, a są przecież mobilnymi PCtami.

  • Boban

    Ja śmigam od roku na e7-mce.
    Wiadomo, ma swoje ograniczenia, ale dzięki zajebongo wygodnej klawiaturze fizycznej, pisze się na tym jak bajka.
    Pakiet microsoftu w zestawie, edycja pdf, power point, excel i worda daje rade.
    Mama nadzieję, że dożyjemy Nokii na wp8 z taką klawiaturą – wtedy do szczęścia już nic nie będzie potrzebne… 🙂
    Pozdr.

  • s_biela

    jak tak sobie przeczytałam posta kolegi arka to stwierdzam, że jesli wp8 bedzie miało pożądnego office’a, to zrobią na tym furrorę i moze naprawde zacznie sie post-pc…

  • arayan

    j4b0l
    – Nie widziałem jeszcze takiego programu na PC – podaj mi nazwę jeśli możesz, sprawdzę. Nawet jeśli jednak działa to podobnie to i tak nie ma szans z komórką – ślęczenie nad monitorem i łamanie sobie pleców to absurd gdy nie ma z tego żadnego zysku dodanego.

    – tym że (piekielnie wygodną) klawiaturę qwerty to ja mam wbudowaną w komórkę i nie muszę siedzieć na tyłku i się garbić, tylko mogą sobie wygodnie leżeć jak chce i gdzie chcę. Monitora (i myszy) używam jedynie opcjonalnie tylko w wyjątkowych, rzadkich sytuacjach gdy jest przydatny, a i wtedy obraz mam na potężnym TV a wszystko wygodnie robię dalej całkowicie zdalnie z kanapy, korzystając z obu ekranów.

    Różnica jest zasadnicza, to nie ma nic wspólnego z męczeniem się z PC.

  • s_biela

    z pc kożystam bardzo zadko. głownie kożystam z mojej n8.
    ograniczenia?
    nie odpalę filmiku z yt bezpośrednio w przegladarce. musze go wyszukac w oddzielnej apce do yt. troche to denerwyje, ale i tak nie chce mi sie odpalac tylko po to kompa…
    kolejny minus? brak pełnoprawnego offica… kupiłam co sie dało w ovi, ale to nie jest to o czym marza tygryski. bez laptopa nie mam przebacz, aczkolwiek na smartfonie mam te pliki zawsze przy zobie i mogę je zawsze podejżeć, lub dokonac podstawowych modyfikacji na bierzaco jak cos mi sie przypomni….
    ile razy zatykam sie na te utrudnienia? jeden, moze dwa razy w miesiacu odpalam laptopa zamiast kozystać z n8…
    tak, sa dwa internety: moje wifi w domu i transfer w play… tu odczuwam znaczną różnicę, choć w play’u przy laptopie paradoksalnie mniejszą… ale to kwestia czasu.
    czym sie różnię od osób kozystających głównie z pc? dostepem do wolnego czasu. tak jak najlepszy aparat to ten w telefonie (nie dzwigamy przeciez ze soba lustrzanek na codzień), tak najlepszy internet to ten w telefonie…

  • j4b0l

    @arayan:
    – predictive text input istnieje także w wersji dla PCtów
    – czym różni się Twój smartphone od PCta kiedy przypniesz do niego klawiaturę QWERTY, mysz i monitor?
    Przesada jest zła w każdą stronę, dlatego w Twoich wypowiedziach najbardziej trafnym określeniem jest ‚uważam’, to Twoja opinia.

  • arek

    Dla minie „granica” jest pakiet biurowy większość czasu spędzam poza domem i biurem smartphone jest dla mnie jedyną wygodna możliwości dostępu do neta transmisji telewizyjnych filmów online .tak naprawdę jedyne co jest dla mnie skaraniem boskim są pakiet biurowe przeglądanie a wyszczególnie exel jest niczym wrzud na 4 literach

  • arayan

    Ja dodam że obok dziesiątek służbowych, długich maili jakie muszę każdego dnia pisać, to bawię się trochę w domorosłego pisarza i napisałem ostatnio całkiem nawet grubą powieść – oczywiście w całości na komórce, leżąc sobie wygodnie z pełnym relaksem na kanapie, tudzież w ogrodzie pod domem na hamaku – gdybym miał to robić w Wordzie i ślęczeć całymi tygodniami łamiąc sobie plecy nad klasycznym, powolnym i prymitywnym PC, to bym się po prostu zachlastał. Na końcu bezpośrednio z komórki sformatowałem ją, udostępniłem w sieci i wydrukowałem na domowej drukarce – bez najmniejszej potrzeby angażowania PC do czegokolwiek.

    Podobnie, przeglądanie netu na klasycznym Pc uważam za absurdalnie wręcz niewygodne wobec możliwości systemów mobilnych.

  • arayan

    N8/800
    Na kiepskim telefonie – nie. Na dobrym (szczególnie po podłączeniu fizycznej qwerty, a jak ktoś chce to i myszki i monitora, a nawet nie ma problemu z bezpośrednim podpięciem każdej drukarki, nośnika danych – wsio działa), oczywiście że tak. Dzisiejsze telefony posiadają technologie inteligentnej predykcji – i ok 1/3 tekstu piszą dosłownie samodzielnie za Ciebie. Zdarza się że układają samodzielnie wręcz całe pełne zdania i całe pełne akapity tekstu, tylko na podstawie pojedynczych zaledwie liter początkowych wprowadzonych przez użytkownika. Poprawiają też wszystkie błędy w locie (do tego stopnia że można pisać z błyskawiczną szybkością jakieś losowe zbitki liter tylko przypominające z grubsza zamierzony wyraz – program rozpozna i wstawi to co miało być), wstawiają i uzupełniają automatycznie polskie ogonki oraz w odpowiednich miejscach automatycznie wstawiają emotikony. Słownik posiadają perfekcyjny, jako że budują go samodzielnie na podstawie analizy wszystkich smsów, maili i kont społecznościowych użytkownika – znają więc w pełni jego sposób pisania, slang, unikalne słownictwo, i sposób budowy zdań oraz same najczęściej powtarzane sformułowania. I to działa genialnie – PCtowy Word w tym momencie we wprowadzaniu tekstu jest po prostu ślimakiem wobec Androida, niewyobrażalnie prymitywnym jak na dzisiejsze czasy. On nawet głupiego rozpoznawania mowy się porządnego nie dorobił, gdy systemy mobilne robią to już offline. Oczywiście programy potrzebują trochę czasu by nauczyć się swojego użytkownika, na początku to się nie sprawdza, lecz zaczyna działać z czasem i wtedy to działa fenomenalnie. Choć jak już na starcie da się im odpowiednią ilość własnych tekstów do analizy i przetworzenia – potrafią nieźle radzić sobie od początku.

    Jeżeli ktoś oponuje że na pcie pisze się szybciej i łatwiej to naprawdę – nie ma pojęcia o współczesnych smarfonach…

  • N8/800

    Łatwiej napisać coś na telefonie niż na piecu? Arayan padłem. You made my day.

  • arayan

    „Dla mnie, pierwszym znaczącym krokiem w tym aspekcie będzie ten dzień, kiedy popołudniem wezmę do ręki smartfona i szybko, komfortowo napiszę jakąś notkę na gsmManiaKa. Jak nietrudno zgadnąć, komórka leży teraz przede mną a wpis powstał na zwykłym, nie wyróżniającym się na tle innych pececie.”

    Noo, autor trochę się zapędził, albo raczej odwrotnie – pozostał mocno w tyle. Obecnie notki tworzy się o wiele szybciej na telefonie niż na kompie – PC’et w edycji tekstu dawno pozostał w tyle i po prostu nie ma szans… A to przy okazji obala cały artykuł.

    Jedynym ograniczeniem netu mobilnego są limity transferu, ale i to jest tyko kwestią ceny, nic więcej. A i ten argument odpada całkowicie w zasięgu wifi. Nie ma więc żadnych dwóch internetów ani żadnych różnic. Ja dużo bardziej wolę korzystać z wszystkich możliwości netu na komórce niż na kompie – po jaką cholerę mam się męczyć z prymitywizmem PC?

  • satidi

    user ty chyba się z ku&asem na łby zamieniles. Wpis ciekawy, coś innego niż kopiowanie newsa od agencji pr. Temat obiecujący, mam tak samo jak Kamil. user pewnie hejtuje bo jedzie na nokii 101 xD

  • http://www.gsmManiaK.pl/ Krzysztof Swoboda

    @user: no specjalnie dla Ciebie nie będę ustawał w dalszych próbach 😉

  • user

    jak ktos jest ograniczony to nikt tego nie zmieni 🙂

    Domyslam sie ze ten post to mial byc swego rodzaju zart/kpina z tych kolesi. Wyszlo marnie, no ale w koncu kiedys moze sie uda 😉

  • Kamil

    Bardzo ciekawy artykuł. W moim przypadku zależy to od lokalizacji. Dom – pc, poza domem – smartphone. Wtedy głównie fora, newsy, notki na blogach. Ogólnie w 95% czytanie, rzadko kiedy coś piszę czy oglądam.


reklama