Xiaomi SU7 / fot. producenta
Najnowszy samochód Xiaomi SU7 pokazał nam już się w pełnej krasie. Teraz znamy już też oficjalne ceny modeli. Nie tylko Tesla ma się teraz czego obawiać.
Xiaomi od wielu miesięcy zapowiadało premierę swojego pierwszego samochodu elektrycznego. Chiński producent nie rzucał słów na wiatr – już podczas targów MWC w Barcelonie po raz pierwszy zapowiedział premierę Xiaomi SU7, prezentując auto już na żywo.
Dziś samochód ma oficjalną premierę w Chinach, a my znamy ceny pierwszych modeli aut elektrycznych jednej z ulubionych marek smartfonów Polaków.
Samochód Xiaomi dostępny jest w aż w czterech wariantach – SU7, SU7 Pro, SU7 Max i limitowanej edycji Founder’s Edition.
SU7 to elegancka, czterodrzwiowa limuzyna o wymiarach 4997 mm długości, 1963 mm szerokości i do 1455 mm wysokości. Nie da się nie zauważyć podobieństw do Tesli – to efekt na pewno zamierzony. Urody Xiaomi SU7 nie można odmówić – samochód z każdej strony prezentuje się pięknie.
A jak wygląda kwestia mocy? Limitowana edycja Founders Edition to najmocniejsza propozycja z dwusilnikowym układem napędowym z napędem na cztery koła i aż 986 KM. Model ten przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 1,98 sekundy.
Wariant Max może natomiast osiągnąć prędkość maksymalną 265 km/h, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,78 sekundy (673 KM).
W przypadku modeli Xiaomi SU7 i SU7 dostajemy kolejno 299 KM i 374 KM, a to przekłada się na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w przypadku SU7 w 5,28 s, a w przypadku SU7 Pro 4,68 s.
SU7 obsługuje także ultraszybkie ładowanie dzięki architekturze 486 V i 871 V. 15 minut ładowania da nam zasięg 350 km i 510 km, w zależności od modelu.
Xiaomi zdecydowanie ma w planach zrewolucjonizowanie rynku elektryków – i poświęca się temu w pełni. Niższa cena, piękny design i bardzo sensowne osiągi mogą przekonać większe grono osób do tego, że elektryki mogą być interesującą alternatywą dla modeli spalinowych.
Xiaomi SU7 jest dostępny w trzech wariantach, a ceny zaczynają się następująco:
Xiaomi nie zdradził jednak jeszcze ceny najbardziej wypasionego modelu, czyli Founder’s Edition.
Patrząc na bardzo konkurencyjne ceny, trzeba jednak pamiętać o tym, że dotyczą one rynku chińskiego. Jeśli dotrą do Europy, ceny na pewno istotnie wzrosną.
Samochodu od Apple w najbliższych latach jednak nie zobaczymy:
https://www.gsmmaniak.pl/1476741/samochod-elektryczny-apple-car-nie-powstanie/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…