Nothing Phone 2a doczeka się wersji Plus / fot. producenta
Nothing Phone 2a pokazał realme, Xiaomi, a nawet Tecno i Infinix, jak robić zabójczo opłacalne smartfony w dobrym stylu. W tej cenie po prostu nie ma nic lepszego. Na takie premiery patrzy się z przyjemnością.
Nothing Phone 2a zadebiutował oficjalnie. Smartfon jest kapitalnie wyceniony, ma kompletną specyfikację i nietuzinkowy design. Moim zdaniem Nothing pokazało właśnie najbardziej opłacalnego średniaka 2024 roku. Naprawdę trudno będzie to przebić.
Zobacz nasz świeżutki test Nothing Phone 2a.
W czasach, kiedy każdy tani telefon stara się przypominać flagowce ogromnymi wyspami aparatów, Nothing Phone 2a wyróżnia się na plus. Obiektywy są umieszczone pośrodku i wystają nieznacznie. Za obiektywami umieszczono matryce, które dobrze znamy. To zestaw dwóch sensorów po 50 MP. Główny ma OIS i efekty powinny dorównywać Nothing Phone 1.
Producent zadbał o złotych środek pomiędzy wydajnością i zużyciem energii. MediaTek Dimensity 7200 Pro to idealny wybór w tej cenie. Sparowano go tutaj z 8 lub 12 GB RAM. Na dane przeznaczono 128 lub 256 GB. Wszystko działa pod kontrolą Androida 14. Ten będzie aktualizowany przez 3 lata (4 lata poprawek zabezpieczeń).
Wyświetlacz i cienkie ramki dookoła niego zawsze były mocną stroną telefonów Nothing. W Phone 2a nie jest inaczej. Front wypełnia ekran AMOLED o jasności maksymalnie 1300 nitów. To panel FullHD 6.7″. Zintegrowano z nim czytnik linii papilarnych. To zdecydowanie nie jest standard w tej półce cenowej.
Nothing Phone 2a w zapowiedziach producenta ma oferować doskonały czas pracy bez ładowania. Zapewnić ma to ogniwo 5000 mAh i energooszczędny procesor. W zestawie nie znajdziesz ładowarki, a maksymalna moc to 45 W. Warto też wspomnieć o obecności głośników stereo, NFC, interfejsu Glyph oraz wodoszczelności IP54 (tutaj raczej jako o zabezpieczeniu przed zachlapaniem).
Uważnie śledzący smartfony Nothing pewnie zauważą, że w specyfikacji jest kilka zmian. Porównywać – również ze względu na obecne ceny – będę go tutaj głównie do pierwszego smartfona marki. IP54 zamiast IP53 to szczegół, który raczej nikogo nie skłoni do przesiadki. Znam jednak takich, który zirytuje brak bezprzewodowego ładowania.
Ja nie szedłbym tak daleko. Już na etapie przecieków miałem nadzieję, że Nothing pozbędzie się cewki na rzecz dużego układu chłodzenia. Testowałem ten telefon przez ostatnie tygodnie. I już tutaj mówię Ci, że to jeden z najstabilniejszych średniaków, jakie widziałem w życiu. A elektronikę testuję już prawie 7 lat.
Nothing Phone 2a ma plastikową ramkę. To standard w takiej kwocie, ale i pierwszy raz, kiedy producent nie postawił na aluminium. Warto mieć to na uwadze przed zakupem.
Polskie ceny Nothing Phone 2a poznasz w poniższym wpisie:
https://www.gsmmaniak.pl/1475387/nothing-phone-2a-cena-w-polsce-opinia/
Źródło: informacja prasowa
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…
Znalazłem niecodzienną ofertę smartfona Honor Magic 8 Lite z baterią 7500 mAh, którego kupisz w…
W sieci pojawiły się kolejne informacje o tym, co takiego mają mieć do zaoferowania smartwatche…
Chery Fulwin A9, nowy czterodrzwiowy fastback chińskiego producenta, bije rekordy sprzedażowe. W ciągu zaledwie 72…